Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

12 maja 2018

Zupa "Dziad"

Zupa, mimo swej mało zachęcającej nazwy, jest niezwykle smaczna.
Do tego pachnąca skwarkami i koperkiem.
Przepis na nią pochodzi z książki Anny Wojciechowskiej "Domowa kuchnia łódzka".

Składniki:
  • 1 mała główka młodej kapusty
  • 3 większe ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 1 mały por
  • nieduży kawałek selera lub 2 jego liście
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 2 łyżki koperku
  • 1 łyżka mąki
  • 50 - 100 g słoniny
  • sól i cukier do smaku

Wykonanie:
Do garnka wrzucamy obraną marchew, por, liście selera oraz natkę pietruszki (lub obrany kawałek selera korzeniowego). Nastawiamy wywar warzywny.
Kiedy marchew będzie półmiękka dorzucamy do garnka obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki.
Gdy ziemniaki się gotują, szatkujemy kapustę.
Dodajemy ją do zupy, kiedy ziemniaki będą półmiękkie. Całość gotujemy do miękkości ziemniaków.
W czasie gdy zupa się gotuje, kroimy słoninę w drobną kostkę. 
Na patelni wytapiamy z niej skwarki, na koniec dodając łyżkę mąki pszennej (stale mieszając, by nie porobiły się grudki).
Zasmażkę dodajemy do zupy na chwilę przed końcem gotowania.
Gotową zupę doprawiamy do smaku solą i cukrem, a następnie posypujemy posiekanym koperkiem.
Przed podaniem wyciągamy z garnka ugotowany seler, pietruszkę oraz marchew.
Marchew, po lekkim przestudzeniu, można pokroić w kostkę i dodać do zupy.  



5 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tej zupie. Mnie nazwa nie zniechęca. Chętnie bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja też pierwszy raz słyszę taką nazwę, ale zupa jak najbardziej fajna

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepadam za takimi daniami! Nie znajdziesz ich na okładce modnych czasopism, a są tak smaczne, że po sezonie tęskni się za nimi cały rok :) Co do nazwy u nas jest zupa dziad z babą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Pomorzu taka zupa to "Parzybroda". W moich rodzinnych stronach(Kielce) to po prostu kapuśniak ze świeżej kapusty,może być biała lub włoska. Tylko bulion warzywny z wędzonym boczkiem i bez słoniny,reszta bez zmian :)
    I przy okazji chciałam napisać ,że często korzystam z przepisu na gotowaną młodą kapustę,którą znalazłam właśnie na tym blogu. Dziekuję ślicznie za dzielenie sie przepisami:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięto, a ja dziękuję za komentarz, z którego wynika, że na coś się ten mój blog przydaje :).
      Dzięki takim słowom, wiem, że moja praca nie idzie w próżnię i ktoś czerpie z tego, co chcę przekazać innym.
      To naprawdę cieszy i sprawia, że prowadzenie bloga ma sens.
      Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie! :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta