Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

7 kwietnia 2018

Juszka śląska

   Przepis na juszkę śląską dodała Badylarka, autorka bloga "Weekendy w domu i w ogrodzie", do mojej akcji "Kuchnia krajów słowiańskich 2017".
   Zupełnie nie wiem czemu ta zupa jeszcze nie zagościła na blogu, ponieważ odkąd zrobiłam ją po raz pierwszy, minęło sporo czasu i zdążyła się wpisać na stałe w domowe menu.
  Tym, czym się różni moja wersja od wersji oryginalnej, to wywar na którym gotujemy zupę. 
  W pierwotnym przepisie jest to wywar na bazie samych warzyw, ja swoją zupę gotuję z dodatkiem mięsa, najczęściej indyczego.

Składniki:
  • 2 l wody,
  • 1 mała szyja indycza lub 1/2 dużej,
  • 2 większe marchwie,
  • 2 średnie pietruszki,
  • 2 średnie cebule,
  • 1 mały seler korzeniowy,
  • 1/4 szkl kaszy jęczmiennej,
  • 4-5 średnich ziemniaków,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki lub koperku*,
  • 6 ziaren ziela angielskiego,
  • 2 liście laurowe,
  • lubczyk **,
  • sól,
  • pieprz

Wykonanie:
   Do garnka nalać wodę, nastawić i gdy już będzie letnia wrzucić umytą szyję indyczą. 
Kiedy woda w garnku zawrze, osolić do smaku i gotować, by woda nabrała nieco smaku mięsnego
   Warzywa korzeniowe obrać, dorzucić do gotującego się płynu  w garnku. 
Wraz z warzywami dodać liście lubczyku, liście laurowe oraz ziarna ziela angielskiego.
   Podczas gdy zawartość garnka się gotuje, cebulę obrać z łupin, opalić nad gazem, aby nabrała koloru i aromatu, po czym dodać ją do gotującego się wywaru.  
   Kiedy warzywa i mięso będą miękkie, wyłowić je wraz z rozgotowanym lubczykiem.
Odłożyć na bok a do garnka wysypać kaszę.
   Kiedy kasza będzie półmiękka i się trochę "rozklei", dodać pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotować całośc do miękkości ziemniaków (kasza do tego czasu powinna się ugotować i być miękka).
   Odłożone na bok ugotowane warzywa korzeniowe (tj. marchew, pietruszkę, seler) pokroić w kostkę lub zetrzeć na tarce jarzynowej i dodać do garnka.
   Zupę doprawić do smaku solą i pieprzem. Pogotować jeszcze chwilę. 
   Na koniec dosypać posiekaną zieleninę i podawać.

* W oryginalnym przepisie jest natka pietruszki, ja, w zależności od tego co mam w domu, dodaję albo natkę albo koperek.
** Jeśli nie macie świeżego lubczyku, możecie go zastąpić szczyptą suszonego, dosypując go pod sam koniec gotowania.
*** Ugotowane, wystudzone mięso możecie oskubać i dodać do zupy, czyniąc ją jeszcze bardziej treściwą.




2 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta