Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

21 września 2017

Czeska zupa czosnkowa

A oto obiecana w poprzednim wpisie zupa - słynna česneková polévka.
Pyszna, aromatyczna i szalenie prosta - tak w skrócie można ją opisać.
Wersja, którą Wam podaję, pochodzi z wiejskich terenów zachodnich Czech.
Zupa zachwyciła wszystkich, tak jak i vepřo knedlo zelo, które serwowałam na drugie danie, podczas czeskiego obiadu dla znajomych.
Źródło przepisu tutaj

Składniki:
  • 1,5 l wody
  • 300 g wędzonego boczku
  • 1 główka czosnku
  • 1/2 kg ziemniaków (waga po obraniu)
  • sól (opcjonalnie)
  • majeranek
  • mielony kminek*

Wykonanie:
Do garnka, w którym będziemy gotować zupę wlewamy 1,5 l wody.
Ziemniaki obieramy, czyścimy i myjemy pod bieżącą wodą. Umyte kroimy w kostkę.
Pokrojone ziemniaki wrzucamy do garnka z wodą, wsypujemy mielony kminek i wstawiamy garnek na gaz.
Boczek kroimy w grubszą kostkę, rumienimy na patelni (można podłożyć trochę smalcu).
Kiedy ziemniaki będą półmiękkie, dokładamy do garnka przesmażony boczek wraz z wytopionym tłuszczem oraz dosypujemy majeranek.
Obieramy czosnek, przeciskamy go przez praskę.
Kiedy ziemniaki w garnku będą prawie miękkie, zdejmujemy garnek z gotującą się zupą z ognia i odstawiamy na kwadrans, aby temperatura płynu osiągnęła 75-80 C.
Jest to o tyle ważne, że w temperaturze wyższej niż 80 C czosnek traci wszystkie swoje zdrowotne właściwości, dlatego też nigdy nie wrzuca się go na wrzątek (identycznie jest z miodem).
Po lekkim przestudzeniu zupy, dodajemy czosnek. 
Ponownie wstawiamy garnek na gaz i gotujemy do całkowitej miękkości ziemniaków (można je nawet trochę rozgotować, aby nieco zagęścić zupę. Ja tego nie zrobiłam).
Zupę można serwować z grzankami.

*Czesi kminku dodają sporo, ja ograniczyłam się do śladowej ilości, by tylko zaznaczyć jego obecność w zupie, a nie zdominować wszystkich aromatów smakiem kminku.




4 komentarze:

  1. fajna zupa z czosnkowa zabieram się już od jakiegoś czasu

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam o takiej zupie, z kuchni czeskiej znam tylko knedle i smażony ser. Zupę wypróbuje bo bardzo lubię czosnek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zupę cebulową, więc myślę że Twoja zupa czosnkowa również by mi zasmakowała. Teraz pora jesienna i .... przeziębienia. Świetna zupa. Zapisuję przepis i chętnie ją zrobię. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam złe doświadczenia z zupą czosnkową, ale tamta była z fetą, która wszystko popsuła. U Ciebie składniki pasują do siebie i myślę, że to jest to :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta