Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

4 marca 2017

Napoleonka

Domowa "Napoleonka" to żadna trudność. Wystarczy nieco cierpliwości, by cieszyć się jej smakiem.

Składniki:
  • 2 duże opakowania krakersów
  • 1 l mleka
  • 2 żółtka
  • 1/2 kostki masła (dałam 1/4)
  • 3/4 szkl cukru
  • 3/4 szkl mąki
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • cukier puder do posypania
Wykonanie:
Mleko rozlać po połowie do dwóch garnków.
Jeden z nich wstawić na gaz i zagotować wraz z masłem i cukrem, a w drugim przygotować bazę do masy budyniowej, czyli: rozkłócić mikserem mleko z żółtkami i esencją waniliową.
Następnie dosypać budyń waniliowy - zmiksować, po czym stopniowo, nie przerywając miksowania, dosypywać mąkę. Uważać, aby nie porobiły się grudki.
Kiedy mleko w garnku na gazie się zagotuje, wlać zawartość garnka z zimnym mlekiem i ugotować budyń, cały czas mieszając, by nie porobiły się grudki.
Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Rozłożyć pierwszą warstwę krakersów.
Wylać na nie gorącą masę budyniową, po czym ułożyć znów krakersy. Wierch posypać cukrem pudrem.
Ciasto przestudzić. Zimną "Napoleonkę" wstawić na kilka godzin do lodówki, aby stężała (najlepiej na noc).



7 komentarzy:

  1. Nie jadłam tego ciasta ze sto lat i aż nabrałam ochoty;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam :) Mogłabym jeść codziennie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Również nie jadłam napoleonki całe wieki. "Odkurzyłam" stary przepis.
    Dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo tak uwielbiam to ciasto

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam kiedyś napoleonki bardzo często. Świetnie, że przypomniałaś przepis, z pewnością "reaktywuje" :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda cudownie! Istne arcydzieło :-) Mam już ochodztę na samą myśl. Pozdrawiam i gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  7. O mamo! Ścisnęło mnie w żołądku! Napoleonka wygląda fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta