Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

24 lutego 2017

Jak smakuje "Krombol"?

Jakiś czas temu zamieściłam na blogu przepis na "Krombol" - wielkopolski napój na bazie dyni.
By nabrał odpowiedniej mocy, potrzebuje 2-3 miesięcy "leżakowania" w słoikach.
Odstał swoje i teraz mogę Wam napisać jak smakuje.
A jak smakuje? Inaczej niż wszystko to, co do tej pory piłam.
Otworzyłam słoik i efekt końcowy bardzo mnie zaskoczył - pozytywnie zaskoczył.
Jest kwaskowaty, leciutko cierpki, a przez całość przebija nutka słodyczy i delikatny dyniowy aromat.
"Krombol" z pewnością sprawdzi się w upalny dzień, jak również po suto zakrapianej imprezie - jego smak doskonale ugasi pragnienie.



4 komentarze:

  1. Też niedawno otworzyłam swoje słoiki! :D Wyszły świetnie! Cieszę się, że i Tobie Korbol posmakował :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no to po takiej recenzji trzeba bedzie koniecznie zrobić

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię regionalne wynalazki, ale o krombolu nie słyszałam (nie mieszkam w Wlkp, więc poniekąd jestem usprawiedliwiona:). W ogóle przecieram oczy ze zdumienia, bo nie sądziłam, że dynia nadaje się na kompot. Szczerze mówiąc, po przeczytaniu przepisu raczej nie spodziewałabym się spektakularnego efektu, bo przetwory z dyni potrafią mocno rozczarować. Ale pozytywna recenzja bardzo mnie przekonuje i z chęcią przygotuję ten cudowny eliksir :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również o nim nie słyszałam, dopóki jedna z uczestniczek mojej akcji kulinarnej "Kuchnia Krajów Słowiańskich 2016" nie przedstawiła przepisu. Przyrządziłam krombol z ciekawości, bo bardzo mnie zaintrygował. Muszę przyznać, że efekt końcowy był zaskakujący. Pozytywnie, oczywiście.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta