Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

25 grudnia 2016

Wesołych Świąt!

Wszystkim Czytelnikom Skarbnicy Smaków,
z najserdeczniejszymi świątecznymi życzeniami, wszystkiego najsmaczniejszego życzy Qualietta




WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

17 grudnia 2016

Kotlety schabowe w cebulowo-mlecznej zalewie

Jeżeli znudziły się Wam tradycyjnie przyrządzane kotlety schabowe, proponuję małą odmianę - namoczyć je w mleku z dodatkiem cebuli. 
Zmiana niewielka, a dla smaku samych kotletów znacząca. 
Ten sposób przygotowania kotletów schabowych zaproponowała Magda Gessler w jednym z odcinków "Kuchennych Rewolucji".

Składniki (dla 2 osób):
  • 2 kotlety wieprzowe ze schabu środkowego
  • 1 większa cebula
  • 1 - 1,5 szkl mleka
  • 1 jajko
  • mąka do panierowania
  • bułka tarta do panierowania
  • sól
  • pieprz
  • smalec do smażenia

Wykonanie:
Kotlety rozbić tłuczkiem do mięsa (najlepiej wkładając je do foliowej torebki lub przykrywając folią spożywczą).
Cebulę obrać, przekroić na pół, a następnie pokroić w piórka.
Do miski przełożyć mięso, przekładając je cebulą. 
Całość zalać mlekiem, tak by płyn zakrył kotlety.
Wstawić miskę na noc do lodówki (a przynajmniej na kilka godzin), by mięso dobrze się zamarynowało.
Następnego dnia naszykować sobie trzy głębokie talerze i :
- do pierwszego wsypać mąkę
- do drugiego wbić jajko, dosypać szczyptę soli i trochę czarnego pieprzu, a następnie rozkłócić wszystko widelcem
- do trzeciego wsypać tartą bułkę.
Talerze najlepiej ustawić w takiej kolejności, w jakiej będziemy panierować mięso, czyli: mąka, jajko, bułka tarta.
Zamarynowane kotlety wyciągnąć z zalewy, oczyszczając je z kawałków cebuli i strząchając z nich nadmiar mleka.
Następnie obtoczyć je delikatnie w mące, strzepując jej nadmiar z mięsa. 
Obtoczone w mące kotlety, zanurzyć z jajku, a następnie w tartej bułce.
Na patelni rozgrzać smalec.
Kłaść kotlety na gorący tłuszcz.
Przez chwilę smażyć je na dużym ogniu, po czym zmniejszyć płomień do średniego i na takim dosmażyć schabowe z obu stron na zloty kolor.
Podawać z ziemniakami z wody i surówką. 

P.S. Po usmażeniu panierka może odstawać od mięsa w niektórych miejscach.



12 grudnia 2016

Tarta brukselkowa

Nie wiem czemu wiele osób nie lubi brukselki, przecież to bardzo smaczne, a do tego zdrowe warzywo - zawiera magnez, wapń, kwas foliowy, witaminę C oraz B1 i B6 . 
Ta maleńka kapustka o belgijskim pochodzeniu, powstała ze skrzyżowania jarmużu i kapusty głowiastej, dzięki dużej zawartości  sulforafanu, posiada właściwości antynowotworowe.
Ponadto wzmaga płodność (kwas foliowy), dlatego poleca się ją kobietom planującym potomstwo, jak również będącym już w ciąży oraz dzieciom, gdyż  wzmacnia układ odpornościowy i pomaga zwalczać stany zapalne organizmu.
Najbardziej wartościowa jest gotowana na parze przez 3-4 minuty, można ją jeść także surową.
Ja dziś proponuję Wam brukselkę pieczoną, w towarzystwie cebuli i suszonych pomidorów.
Mam nadzieję, że to smakowite połączenie przekona do brukselki nieprzekonanych i włączą ją do swego jadłospisu na stałe.
Przekonanych namawiać nie trzeba i jedyne co mogę napisać, to "smacznego".

Składniki:
Ciasto
  • 200 g mąki
  • 100 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • duża szczypta soli
Farsz
  • 350 g brukselki 
  • 200 g śmietany 12 % (1 małe opakowanie)
  • 2 jajka
  • 1 mała cebula
  • 4 suszone pomidory w oleju
  • sól
  • pieprz
  • olej do podsmażenia
  • 2-3 łyżki wody

Wykonanie:
Ciasto
Na stolnicy posiekać masło z mąką z dodatkiem soli, aż powstanie kaszka konsystencji tartej bułki. Wbić jajko i szybko zagnieść (najlepiej zimnymi dłońmi - można je schłodzić pod zimną wodą) kruche ciasto.
Z ciasta utoczyć kulę, zawinąć ją w folię i włożyć do lodówki na 30-40 minut.

Farsz
Brukselkę umyć, osuszyć z nadmiaru wody.
Każdą główkę oczyścić z pierwszych, brzydkich liści, odkroić wierzch zdrewniałej nasady, a następnie każdą sztukę przekroić na połowę.
Na patelni rozgrzać olej.
Na gorący tłuszcz wrzucić brukselkę, leciutko zrumienić, mieszając i uważając, aby się nie przypaliła.
Do zrumienionej kapustki dolać wodę, przykryć patelnię i dusić ok. 10 minut, aż warzywo nieco zmięknie. (UWAGA! Nie wolno dopuścić do rozgotowania).
W czasie, gdy brukselka się dusi, obieramy cebulę i kroimy ją w cieniutkie plasterki.
Osączamy z oleju pomidory i kroimy w paski.
Śmietanę rozkłócamy z jajkami, doprawiamy solą i pieprzem, do masy dodajemy paski pomidorów.

Schłodzone ciasto wyciągamy z lodówki.
Formę do tart smarujemy masłem i wysypujemy tartą bułką.
Naczynie wykładamy ciastem, nakłuwamy widelcem.
Wstawiamy do nagrzanego do 190 C piekarnika i podpiekamy (z obciążeniem np. wysypując na spód ziarna fasoli/grochu lub specjalne kulki ceramiczne) przez 15 minut.
Na podpieczony spód wykładamy pokrojoną cebulę, rozkładamy brukselkę i na to wylewamy masę śmietanowo - jajeczną.
Tartę piec 30 - 40 minut w 180 C, aż masa się zetnie, a brzegi się zrumienią.

Przyznam, że dawno nie jadłam tak dobrej tarty i nie jestem w tej opinii odosobniona.
Przepis pochodzi z bloga "Strawberries from Poland"



9 grudnia 2016

Najprostsza zupa - krem z dyni

Słońca za oknem brak, więc by rozświetlić sobie ponure dni, proponuję ugotować zupę z dyni.
Jej słoneczny kolor od razu poprawi nam nastrój.

Składniki:
  • 1 kg dyni (waga po obraniu i usunięciu gniazd nasiennych wraz z pestkami)
  • 3 marchwie (w tym jedna bardzo duża)
  • 1 duża pietruszka
  • 1 mały seler
  • 2 duże ziemniaki
  • 1 duża cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz
  • mielony imbir
  • mielona kurkuma
  • mielona gałka muszkatołowa
  • 1 litr wody (może być trochę więcej, jeśli lubicie rzadsze zupy. Moja wyszła gęsta)
  • posiekana natka pietruszki

Wykonanie:
Wszystkie warzywa obrać i pokroić w kostkę, oprócz ząbków czosnku, które będziemy przeciskać przez praskę.
W dużym garnku rozgrzać olej. 
Na gorący tłuszcz wrzucić marchew, pietruszkę oraz selera. Smażyć mieszając od czasu do czasu.
kiedy warzywa nieco zmiękną dorzucić cebulę i smażyć dalej, nie zapominając o mieszaniu.
Kiedy cebula się zeszkli, dodać ziemniaki, a po krótkim czasie dynię.
Kiedy dynia trochę zmięknie, przecisnąć do garnka obrane ząbki czosnku.
Smażyć chwilę, póki czosnek nie zacznie pachnieć, wtedy dolać wodę, przykryć garnek i gotować pod przykryciem na wolnym ogniu z 30-40 minut (wszystkie warzywa muszą być miękkie).
Gotową zupę doprawić do smaku solą, pieprzem, kurkumą, gałką muszkatołową oraz imbirem (gdzieś wyczytałam, że nie wolno przesadzać z imbirem, gdyż, gdy dodamy go za dużo, potrawa nabiera smaku...mydła).
Zmiksować blenderem na gładką masę.
Podawać z grzankami, posypaną natką pietruszki.



2 grudnia 2016

Krombol - wielkopolski napój z dyni

Przepis na ten intrygujący dyniowy napój dodała Justyna do tegorocznej edycji mojej akcji Kuchnia Krajów Słowiańskich.
Zaciekawił mnie on do tego stopnia, że sama go przygotowałam. 
Jak smakuje, będę mogła Wam napisać za jakieś 2 - 3 miesiące, bo tyle czasu potrzeba, aby nabrał on właściwego smaku.

Składniki:
  • 1/2 kg dyni (waga po obraniu i usunięciu części nasiennej)
  • 2 litry wody
  • 8 płaskich łyżek cukru
  • 4 łyżki octu
  • 2 płaskie łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 8 goździków

Wykonanie:
Obraną i pozbawioną części nasiennej dynię pokroić w kostkę.
W wody, octu, cukru, kwasku cytrynowego oraz goździków zagotować zalewę.
Z zalewy wyjąć goździki.
Kawałki dyni rozłożyć w umytych, wyparzonych i suchych słoikach, zalać je wrzącą zalewą.
Słoiki szczelnie i dokładnie zakręcić, po czym odwrócić do góry dnem i w takiej pozycji pozostawić do wystygnięcia.
Gotowe słoiki odstawić na 2 - 3 miesiące, po tym czasie napój jest najsmaczniejszy do picia.

Tu znajdziecie opis efektu końcowego.