Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

27 sierpnia 2016

Makaron z miksem warzyw

To danie to ulepszona wersja tego przepisu. 
Rzekłabym wersja dla niejadków, bo od jednego spojrzenia na kolory warzyw mieniące się na talerzu, człowiek nabiera apetytu :).
Potrawa nie dość, że pięknie wygląda, świetnie smakuje, to błyskawicznie się robi. 
Wręcz idealny posiłek.

Składniki (na 2 osoby):
  • 1,5 - 2 szkl surowego makaronu świderki
  • 1/2 średniej cukinii
  • 1 nieduża czerwona papryka
  • 1 nieduża żółta papryka
  • 2 średnie pomidory
  • 1 duża kulka mozzarelli
  • 1 łyżka oliwy extra vergine
  • sól
  • pieprz
  • granulowany czosnek
  • liście bazylii do dekoracji

Wykonanie:
W garnku wstawić wodę na makaron, osolić.
Pomidora sparzyć, obrać ze skórki, pokroić na mniejsze cząstki, usuwając szypułkę. 
Odstawić na potem.
Cukinię i papryki dokładnie umyć. 
Z cukinii odciąć końce, przekroić ją wzdłuż na połowę, a następnie pokroić z 1/2 cm plasterki.
Paprykę przekroić na pół, oczyścić z gniazd nasiennych oraz z białych błonek, pokroić w 1/2 cm paski.
Mozzarellę zetrzeć na tarce o najgrubszych oczkach.
Kiedy woda w garnku zawrze, wrzucić do garnka makaron, a po 2-3 minutach cukinię z papryką.
Gotować całość, aż makaron będzie al dente.
Odcedzić dokładnie z wody na sicie, po czym zawartość durszlaka przełożyć z powrotem do garnka, w którym gotował się makaron. 
Natychmiast dosypać starty ser, doprawić do smaku pieprzem i granulowanym czosnkiem, dodać łyżkę oliwy.
Wszystko dokładnie wymieszać, by ser się rozpuścił.
Rozłożyć na talerze. Na wierzch ułożyć cząstki pomidora oraz przyozdobić listkami bazylii.

Przepis dodaję do akcji "Warzywa psiankowate 2016" oraz "Pora na pomidora! 2016"




22 sierpnia 2016

Bazyliowa zupa z cukinii

Cukinia sprawdza się w wielu potrawach. Szczególnie świetne wychodzą z niej zupy krem, czego przykładem jest poniższy przepis pochodzący z bloga Mirabelki

Składniki:
  • 1 cukinia o wadze ok. 1/2 kg
  • 2 średnie ziemniaki
  • 400 ml lekkiego bulionu drobiowego lub wywaru warzywnego (u mnie to pierwsze)
  • 1 średnia cebula
  • 2 duże ząbki czosnku
  • garść świeżych liści bazylii
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia
Dodatkowo:
  • grzanki lub groszek ptysiowy do podania
  • starty żółty ser o wyrazistym smaku do posypania wierzchu

Wykonanie:
Cebulę i czosnek obrać z łupin. Cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek pozostawić na później.
Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę. Cukinię dokładnie umyć, odciąć końce i również pokroić w kostkę, nie obierając jej ze skórki. Liście bazylii umyć pod bieżącą  wodą i pozostawić na sitku do obeschnięcia.
W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzać olej, wrzucić pokrojoną cebulę, lekko ją posolić, aby szybciej zmiękła i smażyć ją na średnim ogniu, póki nie będzie szklista. 
Do zeszklonej cebuli przecisnąć przez praskę obrane ząbki czosnku. 
Smażyć całość, mieszając, przez kilkanaście sekund, po czym dorzucić pokrojone ziemniaki wraz z cukinią i smażyć wszystko, mieszając, przez kilka minut, aż warzywa nieco zmiękną.
Dolać bulion lub wywar warzywny i gotować (najlepiej pod przykryciem) na średniej wielkości ogniu do miękkości ziemniaków.
Zdjąć zupę z ognia, dodać listki bazylii i wszystko zmiksować blenderem na gładką masę. 
Po zmiksowaniu doprawić do smaku solą i pieprzem.
Gorącą zupę rozlać do miseczek, posypać wierzch tartym serem.
Podawać z grzankami lub groszkiem ptysiowym.



21 sierpnia 2016

Tortilla española

Mówiąc "tortilla", od razu kojarzy nam się płaski placek przypominający z wyglądu nieco nasz naleśnik, który często stanowi bazę do wielu dań lub też podaje się go jako pieczywo. 
Takie skojarzenie jest jak najbardziej prawidłowe, gdyż tak właśnie wygląda tortilla w kuchni meksykańskiej.
Natomiast dla Hiszpana "tortilla" to zupełnie co innego! 
Tortilla dla Hiszpana, to rodzaj omletu, choć od klasycznego francuskiego omletu różni się tym, że zawiera różnego rodzaju dodatki (omlet francuski stawia na prostotę i dodatków w nim jest raczej niewiele) przez co jest grubsza i bardziej przypomina włoską frittatę.
Odmian tortilli w hiszpańskiej kuchni jest wiele - ile dodatków, tyle tortilli. 
Każdy region też ma swoją wersję tej potrawy.
Klasyczna tortilla "po chłopsku" wpisała się na stałe do kanonu literackiego Hiszpanii.
Szczegółowo opisał ją Miguel de Cervantes w swoim "Don Kichocie", gdyż była ona ulubionym daniem Sancho Pansy.
Tortillę można jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno. 
Na zimno wchodzi ona w skład hiszpańskich "tapas" - maleńkich przekąsek serwowanych w każdym barze, wtedy podaje się ją pokrojoną na małe kawałeczki z wbitą w środek wykałaczką. 

Składniki: (na 2-3 osoby)
  • 400 g ziemniaków*
  • 5 jajek
  • 1 duża cebula
  • 1/2 niedużej czerwonej papryki
  • 1/2 niedużej żółtej papryki (oryginalnie zielonej)
  • nieduży kawałek cukinii - jakieś 100 g (dodałam od siebie)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 - 2,5 łyżki śmietany 18 %
  • 1-2 gałązki rozmarynu
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • posiekana natka pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia

*Ziemniaki muszą być koniecznie jakiejś twardej odmiany, moje były sypkie i podczas smażenia rozwalały się na miazgę.

Wykonanie:
Ziemniaki wyszorować, ugotować w mundurkach dodając gałązki rozmarynu. 
Ugotowane ziemniaki odcedzić, wystudzić i obrać z łupin, po czym pokroić w plastry.
Cebulę obrać, pokroić w drobną  kostkę. Paprykę umyć, pozbawić gniazd nasiennych oraz białych błonek i pokroić w paski.
Cukinię umyć, przekroić na pół i pokroić w plastry.
Na patelni rozgrzać olej. Na gorący tłuszcz wrzucić cebulę, smażyć chwilę, aby straciła pierwszą ostrość i nieco zmiękła, przecisnąć przez praskę ząbki czosnku, smażyć minutę.
Dodać cukinię i paprykę, smażyć 1-2 minuty, aby troszkę zmiękły i dorzucić plasterki ziemniaków.
Doprawić do smaku solą, pieprzem, posypać tymiankiem. Całość wymieszać i smażyć kilka minut.
Rozkłócić jajka ze śmietaną, doprawić masę solą i pieprzem (musi być pikantna), dosypać posiekaną natkę pietruszki, a następnie wylać wszystko na patelnię.
Smażyć na niewielkim ogniu, podważając drewnianą łopatką brzegi, aby surowe jajka z wierzchu spływały na dól. 
Zapiekać tak tortillę na niedużym ogniu (ogień nie może być zbyt mały, aby potrawa się smażyła, a jednocześnie nie może być zbyt duży, by jajka zdążyły się ściąć, a spód się nie spalił), aż wierzch się zetnie na tyle, by można było ją przekręcić na drugą  stronę.
Kiedy wierzch potrawy zetnie się na tyle, by móc go przekręcić, bierzemy duży talerz i za jego pomocą przerzucamy tortillę na drugą stronę i smażymy póki potrawa się ładnie nie zrumieni.  

Źródło: Hanna Szymanderska "Ziemniaki w mojej kuchni"





19 sierpnia 2016

Wieprzowina po czesku

Dania przyprawione papryką kojarzą się nam z kuchnią węgierską i słusznie. 
W kuchni czeskiej również ich nie brakuje, wszak oba kraje wchodziły w skład Austro-Węgier. co nie pozostało bez wpływu na kuchnie państw tej wielonarodowej Monarchii.
Przepis zaczerpnęłam z blogu Bartoldzika, który do przyrządzenia tego dania użył polędwiczkę wieprzową i przygotował z niej gulasz. 
Ja wykorzystałam biodrówkę wieprzową pokrojoną plastry (tak jak na kotlety schabowe), która bardzo dobrze nadaje się do duszenia.

Składniki: (na 2 porcje)
  • 2 plastry biodrówki wieprzowej (o szerokości 1 cm)
  • 2 cebule
  • 8 dużych pieczarek (w oryginale 4 duże pieczarki i 4 świeże grzyby leśne)
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 3/4 szkl wody
  • 100 ml śmietany 18 % (pół małego opakowania)
  • sól
  • pieprz
  • smalec do smażenia (możemy zastąpić olejem, choć to zapewne nie będzie w czeskim stylu)

Wykonanie:
Mięso posypać solą i pieprzem, odstawić na chwilę.
Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę cebulę. Pieczarki obrać, pokroić w plasterki.
Na głębokiej patelni rozgrzać tłuszcz, obsmażyć mięso aż zmieni kolor.
Dodać cebulę i smażyć 3 minuty.
Następnie na patelnię dorzucić plasterki pieczarek, smażyć 2 minuty. Dosypać oba rodzaje papryki i smażyć jeszcze minutę, mieszając zawartość patelni.
Dolać wodę i dusić mięso pod przykryciem na niedużym ogniu.
Gdy mięso będzie prawie miękkie dodać na patelnię koncentrat pomidorowy.
Na chwilę przed końcem gotowania, ściągnąć patelnię z ognia, zaprawić sos śmietaną, doprawić go do smaku solą i pieprzem. Ponownie postawić naczynie na palnik i podgrzać potrawę.
Podawać z makaronem, ryżem lub kaszą, choć najlepiej smakuje, oczywiście, z czeskimi knedlikami np. ziemniaczanymi




18 sierpnia 2016

Ratatouille

Pamiętacie kreskówkę "Ratatuj"?
Jej główny bohater - miłośnik francuskiej kuchni - Szczurek, który marzył o tym, by zostać profesjonalnym kucharzem, swoje imię zawdzięcza zapewne temu francuskiemu daniu rodem z Prowansji.
Jest to potrawa jarska, stanowiąca mieszankę duszonych na oliwie warzyw z dodatkiem świeżych ziół.

Składniki:
  • 1 średni bakłażan
  • 1 średnia cukinia
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 1 zielona papryka
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 4 pomidory (najlepiej podłużne - takie odmiany są bardziej "mięsiste" i nie mają tylu pestek)
  • oliwa z oliwek (nie extra vergine - na oliwie z pierwszego tłoczenia nie smażymy!)
  • świeże zioła: bazylia, rozmaryn, tymianek
  • sól
  • pieprz

Wykonanie:
Warzywa umyć. 
Od cukinii i bakłażana odciąć końce. 
Papryki oczyścić z gniazd nasiennych, cebulę i czosnek obrać z łupin. 
Pomidory sparzyć wrzątkiem i obrać ze skóry i pokroić na mniejsze części, usuwając szypułki. 
Zioła umyć i drobno posiekać.
Bakłażana pokroić w kostkę, cukinię przekroić na pół i pokroić w plasterki ok. 1/2 cm. 
Cebulę pokroić w drobną kostkę. Papryki pokroić w paski. 
W dużym garnku rozgrzać oliwę, wrzucić bakłażana i smażyć go, często mieszając, przez 5 minut (uwaga bakłażan pochłania bardzo dużo tłuszczu!)
Następnie dodać paprykę i smażyć 3 minuty. 
Dodać cebulę, a po 3 minutach od dodania cebuli, przecisnąć przez praskę ząbki czosnku. 
Nie zapominać o mieszaniu, aby warzywa się nie przypaliły!
Po 2 minutach od dodania czosnku, dorzucić do garnka cząstki pomidorów, a po kolejnych 3 minutach plastry cukinii.  
Potrawę doprawić do smaku solą i pieprzem, dosypać siekane zioła.
Dusić całość na wolnym ogniu, pod przykryciem przez godzinę. 
W połowie czasu duszenia, jeśli zachodzi taka potrzeba, dolać 3 łyżki oliwy, gdyby potrawa była zbyt sucha, choć to nie powinno mieć miejsca, gdyż warzywa puszczą soki.
Podawać na gorąco.

Źródło: M. E. Halbański  "Potrawy z różnych stron świata"



12 sierpnia 2016

Bakłażan nadziewany kaszą bulgur i suszonymi pomidorami

To już pięć lat wspólnego gotowania!!! 
12 sierpnia 2011 roku pojawił się pierwszy wpis na tym blogu.
Wiem, że urodziny powinno się uczcić tortem, ale może nadziewany bakłażan będzie równie dobry na taką okazję? Jak sądzicie, w końcu też jest pieczony ;) 

Robiłam już bakłażany faszerowane kaszą jęczmienną i były pyszne, więc byłam więcej niż pewna, że ta wersja będzie smaczna i się nie myliłam.
Przepis znalazłam na blogu Kuchnia Łukasza.
Swoim zwyczajem wprowadziłam małe zmiany: kaszę kuskus zastąpiłam kaszą bulgur oraz zamiast koperku dodałam natkę pietruszki.

Składniki: (na 2 porcje):
  • 1 średni bakłażan
  • 1/2 szkl kaszy bulgur lub kuskus
  • 3 suszone pomidory w oleju
  • 1 średnia cebula
  • 1/2 dużej czerwonej papryki
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • ser do posypania wierzchu wg upodobań
  • sól
  • pieprz
  • masło klarowane oraz olej do smażenia
Wykonanie:
Bakłażana przekrawamy wzdłuż na pół. Miąższ nacinamy w kratkę, starając się nie uszkodzić skórki. 
Warzywo posypujemy solą i pieprzem, skrapiamy wierzch oliwą, po czym każdą połówkę bakłażana zawijamy w folię aluminiową i pieczemy przez 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do  200 st. C.
Kaszę bulgur / kuskus przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Obraną cebulę oraz oczyszczoną z gniazd nasiennych paprykę kroimy w drobną kostkę i szklimy na klarowanym maśle przez ok. 3-  min., aby tylko lekko zmiękły. 
Do warzyw dodajemy odsączone z zalewy oraz pokrojone w kostkę suszone pomidory.
Zawartość patelni mieszamy z gotową kaszą, dosypujemy natkę pietruszki oraz doprawiamy farsz do smaku solą i pieprzem. Całość dokładnie mieszamy.
Upieczone bakłażany wyciągamy z piekarnika, odczekujemy chwilę i dopiero potem rozwijamy je z folii aluminiowej (uważając, aby się nie poparzyć). 
Odwinięte z folii warzywo lekko studzimy, po czym wydrążamy za pomocą łyżki część miąższu ze środka, tak, aby z każdej bakłażanowej połówki powstała łódeczka.   
Każdą część napełniamy farszem, wierzch posypujemy startym serem a następnie zapiekamy całość w piekarniku w 180 st. C póki ser się nie roztopi. 
Przepis dodaję do akcji "Warzywa psiankowate 2016" Mopsa w kuchni. 



6 sierpnia 2016

Makaron z cukinią i mozzarellą

Kuchnia włoska właściwie na każdym kroku udowadnia nam, że wystarczy kilka niewyszukanych składników, by zjeść coś pysznego. Tak jest i w przypadku tego dania.
Przepis ten dostałam od koleżanki z pracy i wykonałam go zgodnie z jej wskazówkami, natomiast Wam podaję go z moimi zmianami, które, moim zdaniem, uczynią to danie jeszcze lepszym. 

Składniki: (dla dwóch osób)
  • 150-200 g makaronu świderki (surowego)* 
  • 1 średnia cukinia
  • 1 kulka mozzarelli
  • 1 łyżka oliwy extra vergine
  • 2 średnie pomidory
  • sól
  • liście bazylii do przybrania 

Wykonanie:
W dużym garnku wstawić wodę na makaron, osolić i niech się gotuje.
Odciąć końce cukinii. Warzywo obrać i pokroić wzdłuż w cienkie plastry**
Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i pokroić w cząstki np. ósemki, wykrawając szypułkę.
Kiedy woda zawrze w garnku, wrzucić surowy makaron wraz z plastrami cukinii. 
Gotować makaron aż będzie al dente.
Odcedzić zawartość garnka na sicie i od razu przełożyć całość do dużej miski. 
Do gorącego makaronu kruszyć jak najdrobniej palcami  mozzarellę,*** zbyt duże kawałki sera nie rozpuszczą się dobrze, zbijając się w wielkie serowe porcje. 
Przed samym podaniem do makaronu dodać łyżkę oliwy extra vergine, całość wymieszać i rozłożyć na talerzach.
Na wierzch każdej porcji położyć cząstki pomidora i udekorować bazylią.


* Zwyczajowo przeznacza się dla jednej osoby dorosłej ok. 3/4 szkl surowego makaronu średniej wielkości, czyli np. świderków, kolanek, kokardek itd. 

** Moja koleżanka do krojenia cukinii w paski używa obieraczki do ziemniaków, ale pokrojona w ten sposób, na bardzo cieniutkie plasterki, cukinia rozgotowuje się. Chcąc ocalić ją przed rozpadnięciem i ugotować tak cienko pokrojoną, musimy ją wrzucić do gotowania znacznie później, np. w połowie czasu gotowania makaronu.

*** Myślę, że dobrze by było zetrzeć ją wcześniej na tarce o najgrubszych oczkach i dodawać stopniowo do makaronu.