Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

23 lipca 2016

Zupa jarzynowa z pieczarkami i pomidorami

Zupa znaleziona na blogu Mopsa w kuchni.
Choć u Ani występuje w czystej postaci, osobiście podałam ją z makaronem nitki, zyskując w ten sposób treściwszy posiłek.

Składniki:
  • 1,5 l wody (6 szkl)
  • 2-3 duże skrzydełka z kurczaka
  • 2 marchewki
  • 2 duże pomidory
  • 1 pietruszka
  • 1 średnia cebula
  • 1 mały por
  • 1/2 selera
  • 1/4 kg pieczarek
  • 1-2 liście laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • sól
  • mielony pieprz (ewentualnie)
  • posiekana natka pietruszki lub koperek do posypania
  • śmietana do zabielenia zupy 

Wykonanie:
Mięso umyć, oczyścić, włożyć do garnka, zalać wodą i wstawić do zagotowania.
Wywar mięsny zagotować, odszumować, a następnie posolić do smaku i wrzucić do garnka obraną włoszczyznę oraz pozostałe przyprawy.
Gotować wywar mięsno - warzywny pod przykryciem na małym ogniu, przygotowując w tym czasie pozostałe składniki.
Pomidory sparzyć, obrać ze skóry i pokroić w drobną kostkę.
Pieczarki obrać, pokroić w cienkie półplasterki.
Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę.
Następnie na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju.
Na gorący tłuszcz wrzucić pokrojoną cebulę. Kiedy się zeszkli, dodać pieczarki i smażyć całość, aż grzyby nieco zmiękną, po czym włożyć na patelnię pokrojone pomidory.
Wszystko razem zasmażyć przez 2-3 minuty.
Zawartość patelni dodać do garnka kiedy warzywa będą prawie miękkie i gotować całość do miękkości wszystkich składników.
Ugotowane warzywa wyjąć z zupy, lekko przestudzić,a następnie zetrzeć na tarce o najgrubszych oczkach i dodać ponownie do garnka.
Jeśli zachodzi taka potrzeba, doprawić ją do smaku solą i mielonym pieprzem.
Zupę podawać zabieloną śmietaną i posypaną posiekaną zieleniną.



3 komentarze:

  1. Takiej wersji zupy jarzynowej nigdy nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, póki jej nie zobaczyłam u Ani na blogu i nie ugotowałam :)

      Usuń
  2. ciekawa zupka! Ja tez wolę takie bardziej treściwsze

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta