Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

9 kwietnia 2016

Lane kluski na mleku

Lane kluski na mleku* bezapelacyjnie kojarzą mi się ze śniadaniami z czasów dzieciństwa, kiedy to obowiązkowo podawało się dzieciom zupy mleczne.  
Niby przepis banalny, ale jak zdążyłam się zorientować "w realu", nie każdy potrafi je przyrządzić, dlatego też postanowiłam go opublikować, a nuż komuś się przyda. 

Składniki (dla 1 osoby):
  • 1,5 szkl mleka
  • 1 jajko
  • 3 czubate łyżeczki mąki
  • 1 łyżka stołowa wody
  • odrobina soli

Wykonanie:
Mleko wlewamy do garnka i wstawiamy do zagotowania.
Kiedy mleko w garnku się gotuje, przyrządzamy ciasto na lane kluski: do kubeczka wbijamy jajko, dodajemy mąkę, wsypujemy odrobinę (!) soli i mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji bez grudek (ciasto będzie gęste). Następnie dolewamy do kubka łyżkę wody i rozprowadzamy całość, aż uzyskamy lejące się ciasto.
Na gotujące się mleko lejemy kluseczki - najlepiej zrobić to opierając o brzeg kubka łyżeczkę do herbaty i wlewać porcjami ciasto do garnka.
Drugą ręką mieszać łyżką gotujące się w garnku mleko, aby kluski się nie posklejały w jedną wielką kluchę.
Przed podaniem zupę mleczną posłodzić lub posolić do smaku, w zależności od upodobań.

*Także rosół można przyrządzić z lanymi kluskami (zamiast makaronu), zwiększając tylko odpowiednio porcję ciasta.


3 komentarze:

  1. Lane kluski na mleku do dziś wypominam mojej mamie, która serwowała je nam regularnie na kolację:-)Już wolałam zacierki na mleku, które babcia robiła:-)
    Lubię je z rosołem albo czasem dodaje jako "zagęszczacz" do niektórych zup lub sosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ;):) a jak byłam mała to mama mi też rosół z lanymi kluseczkami robiła

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam lane kluseczki :) Kiedyś bardzo często jadłam je na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta