Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

1 marca 2016

Schnippelsuppe - niemiecka zupa jarzynowa

Był już niemiecki deser, było drugie danie, teraz czas na zupę.
Schnippelsuppe, to wywodząca się z Turyngii zupa jarzynowa. Jej skład różni się w zależności od dostępnych warzyw lecz to, co pozostaje w niej niezmienne, to ziemniaki i boczek, które stanowią bazę tej zupy.
Wyróżnia się ona niezwykłą aksamitnością konsystencji, a to za sprawą roztrzepanego jajka, które dodaje się w końcowej fazie gotowania.

Przepis pochodzi z bloga "Facet na talerzu"

Składniki:
  • 1 l bulionu wołowego (u mnie drobiowy)
  • 1/2 kg ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 1 mały por
  • 1 średnia cebula
  • 1 jajko
  • 15 dkg boczku
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • sól
  • biały pieprz
  • masło klarowane do smażenia

Wykonanie:
Warzywa obrać i pokroić. Por i marchew w półplasterki, cebulę w kostkę.
W głębokim garnku rozpuścić masło, kiedy będzie gorące wrzucić pokrojoną cebulę i ją zeszklić. Następnie dorzucić półplasterki marchwi i pora. Smażyć całość (mieszając od czasu do czasu), aż warzywa nieco zmiękną. Zalać je bulionem niech się gotują.
Wywar doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem.
Ziemniaki obrać pokroić w kostkę, dodać do gotującej się zupy.
Kiedy ziemniaki się gotują w zupie, pokroić w kostkę boczek, zrumienić go na suchej teflonowej patelni, a następnie, po osączeniu z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku, dodać do zupy.
Kiedy zupa jest gotowa, zestawić garnek z ognia.
Do miseczki wbić jajko, roztrzepać, a następnie dolać je do garnka z zupą, cały czas energicznie mieszając zawartość, aby uzyskać gładką konsystencję.




5 komentarzy:

  1. Pyszna, rozgrzewąjaca zupa;) Dziękuję za dodanie przepisu do akcji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na taką pogodę zupka w sam raz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, fajna męska zupka! Lubię takie gotować, bo zastępują drugie danie zamiast je poprzedzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat tydzień temu wróciłam z Niemiec :) Dziś na blogu pojawi się nowy post i relacja z mojej wycieczki po tamtym kraju :) Zapraszam na http://slodkieniebo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta