Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

16 lutego 2016

Lasowiackie kacapoły z twarogiem

Kacapoły to podkarpackie ziemniaczane kluski nadziewane pikantnie doprawionym twarogiem. 
Gdy robiłam je po raz pierwszy postępowałam zgodnie z instrukcją zawartą na blogu  "Trzeci Talerz".
Niestety dla moich ziemniaków samo ocieknięcie na sicie, to było za mało i ciasto wyszło mi zbyt wilgotne i za rzadkie - musiałam się ratować dosypywaniem mąki.
Dlatego też postanowiłam, iż następnym razem wprowadzę małe zmiany i dla pewności przyrządzę ciasto z dobrze suchych oraz dobrze odciśniętych ziemniaków.
Jak postanowiłam, tak zrobiłam i podaję przepis już w zmienionej wersji.
Proporcje pozostawiłam bez zmian.

Składniki:
  • 2 kg ziemniaków (1 kg ugotować poprzedniego dnia),
  • 300 g twarogu (białego sera),
  • 1 jajko,
  • 1 średnia cebula,
  • masło do smażenia,
  • sól,
  • pieprz

dodatkowo: opakowanie gazy opatrunkowej do odciśnięcia ziemniaków

Wykonanie:
Ugotowane poprzedniego dnia ziemniaki przecisnąć przez praskę lub zmielić w maszynce do mięsa. 
Pozostałe surowe ziemniaki obrać, zetrzeć na miazgę na najdrobniejszej tarce, a następnie odcisnąć (nad miską) bardzo dokładnie przez gazę.
Płyn z odciskania pozostawić na jakiś czas w misce, aby wytrąciła się skrobia. 
Zmielone gotowane ziemniaki oraz odciśnięte surowe ziemniaki połączyć ze sobą.
Z miski z płynem zlać sok ziemniaczany, a osadzoną na dnie skrobię dodać do ziemniaków.
Do miski z obydwoma rodzajami ziemniaków oraz skrobią ziemniaczaną, dosypać płaską łyżeczkę soli i wyrobić całość na jednolitą masę.
Gdyby jednak, mimo to, ciasto wyszło zbyt rzadkie, należy dosypać trochę mąki.

Przygotować farsz:
Twaróg rozdrobnić widelcem, wbić jajko, doprawić do smaku solą i pieprzem (farsz musi być pikantny), wszystko dokładnie wymieszać.

Z ciasta ziemniaczanego wilgotnymi dłońmi formować kulki wielkości mandarynki. 
Masę spłaszczać na dłoni, nakładać łyżeczką niedużą ilość farszu i zlepiać dokładnie kluski, nadając im lekko owalny kształt.
W dużym garnku zagotować wodę, posolić.
Na wrzątek wrzucać partiami kacapoły (po 4-5 sztuk jednorazowo), tak, aby kluski mogły swobodnie pływać.
Koniecznie trzeba je przemieszać delikatnie łyżką cedzakową podczas gotowania, aby równomiernie się gotowały i by się nie skleiły.
Kiedy wypłyną na wierzch, gotować je ok. 5 minut (długość czasu gotowania zależna jest od wielkości klusek)    .
Po ugotowaniu wyławiamy je łyżką cedzakową z garnka i podajemy z przesmażoną na maśle cebulą pokrojoną w drobną kostkę.
Na następny dzień można je odsmażać.



4 komentarze:

  1. jaka fajna nazwa ;) i ciekawe danie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszły piękne, upór się opłacił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. W cepelinach vel kartaczach jest inny w cieście stosunek startych surowych ziemniaków do gotowanych

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta