Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

27 lutego 2016

Szwabskie ciasto cebulowe

Pyszny placek z nadzieniem cebulowym i chrupiącym boczkiem, to popularna potrawa w krajach niemieckojęzycznych. Przygotowuje się go w kilku odmianach, na różnych spodach.
Ja upiekłam swoje ciasto cebulowe na drożdżowym spodzie, a przepis zaczerpnęłam ze strony chefkoch.de

Składniki: (na tortownicę o średnicy ok. 24 cm)
ciasto
  • 150 ml letniego mleka
  • 250 g mąki
  • 50 g miękkiego masła
  • 1/2 kostki drożdży (50 g)
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczka cukru
nadzienie
  • 1/2 kg cebuli
  • 150 g boczku wędzonego
  • 2 jajka
  • 100 ml śmietany 18 %
  • 1 łyżka mąki
  • sól
  • pieprz (dodałam od siebie)
  • kminek
  • masło klarowane do smażenia
oraz masło  + bułka tarta do wysmarowania formy (dodałam od siebie)


Wykonanie:

Przygotowanie ciasta
Rozkruszone drożdże rozrobić na rozczyn z odrobiną letniego mleka, łyżeczką cukru oraz łyżką mąki (którą bierzemy z "ogólnej" mąki przeznaczonej do przygotowania ciasta) - z tej mieszaniny musi powstać lepkie ciasto.
Wierzch gotowego rozczynu posypujemy odrobiną mąki, naczynie przykrywamy ścierką i odstawiamy w ciepłe, wolne od przeciągów miejsce do wyrośnięcia.
Kiedy rozczyn wyrośnie dodajemy go do miski z mąką, dosypujemy sól, wlewamy pozostałe mleko i za pomocą miksera z łopatkami typu "świderek" wyrabiamy ciasto przez kilka minut (oczywiście możemy też wyrabiać ciasto ręcznie).
Następnie do zmiksowanej masy dodajemy miękkie masło i ponownie miksujemy całość przez kilka minut (im dłużej, tym lepiej).
Dobrze jest ciasto wyłożyć na stolnicę i dodatkowo przez kilka chwil powyrabiać je ręcznie, aby drożdże dostały nieco ciepła od dłoni, co pomoże im lepiej pracować.
Prawidłowo wyrobione ciasto jest gładkie, lśniące, nie lepi się i dobrze odchodzi od ręki.
Wyrobione ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ścierką i pozostawiamy w ciepłym i bezwietrznym miejscu do wyrośnięcia na 30 - 40 minut.
Kiedy ciasto rośnie przygotowujemy farsz.

Przygotowanie nadzienia
Boczek kroimy w drobną kostkę i rumienimy delikatnie na gorącej suchej patelni teflonowej.
Zrumieniony zdejmujemy z patelni i odstawiamy na bok.
Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę.
Na patelni rozgrzewamy masło klarowane.
Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy pokrojoną cebulę, posypujemy pieprzem, delikatnie solimy (nie używamy dużo soli, gdyż boczek jest słony), tylko tyle, by cebula szybciej zmiękła i dusimy ją, często mieszając, aż będzie szklista (nie można dopuścić, by była rumiana).
Do zeszklonej cebuli dosypujemy łyżkę mąki, całość mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.
W misce roztrzepujemy jajka i śmietanę na jednolitą masę, dodajemy zimną cebulę z patelni i mieszamy wszystko razem.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę oprószoną mąką. Wałkujemy cienki placek (1/2 cm) nieco większy niż tortownica, w której będziemy piec.
Rozwałkowane ciasto przekładamy do formy wysmarowanej masłem i wyspanej tartą bułką, tworząc z ciasta podwyższony brzeg.
Na ciasto wylewamy gotowe nadzienie, na które wykładamy zrumieniony boczek.
Wierzch oprószamy kminkiem.
Ciasto pieczemy w 200 C przez 35 - 45 minut.





20 lutego 2016

Maślane babeczki Pfitzauf

W tych babeczkach zakochacie się od pierwszego kęsa. Zaręczam!!! 
Zakochacie się, ponieważ są mięciutkie, puszyste i mocno maślane w smaku, wprost rozpływają się w ustach. Po prostu pyszności!!!
Co prawda na zdjęciu bardziej przypominają bułeczki, niż babeczki, a to wszystko dlatego, że zbyt dużo ciasta nałożyłam  do foremek i kiedy rosły, po prostu zabrakło im miejsca :).
Jak napisała w komentarzu Nika - znawczyni kuchni niemieckiej - tak właśnie ma być, babeczki powinny "wykipieć" z foremki.
W oryginalnym przepisie przewidziane jest 6 sztuk.
Rzeczywiście kiedy nałożymy ciasta po brzegi, to starcza go na przewidzianą ilość, tyle że po wyrośnięciu wyglądają tak jak na zdjęciu.
Proponuję więc nakładać mniej ciasta  (do 3/4 wysokości foremki) i tym samym uzyskamy więcej ciastek :).
Nie przestraszcie się kiedy po jakimś czasie wierzch babeczek lekko opadnie i się zapadanie, wszystko z nimi w porządku, to normalna reakcja ciasta zaparzanego. 

Składniki:
  • 1 szkl mleka
  • 4 jajka
  • 100 g mąki
  • 70 g cukru
  • 70 g masła
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania wierzchu (ja nie posypywałam, były wystarczająco słodkie)
  • masło i bułka tarta lub kasza manna do foremek (dodałam od siebie)

Wykonanie:
W garnku zagotować mleko z masłem, cukrem i szczyptą soli. 
Na gotujące się mleko wsypywać mąkę, cały czas mieszając, aż ciasto zacznie odchodzić od łyżki.
Ciasto lekko przestudzić. Następnie wbić jajko, wszystko dokładnie wymieszać, aż składniki uzyskają jednolitą konsystencję (można użyć miksera). 
Jajka należy wbijać pojedynczo, powtarzając za każdym razem czynność mieszania.
Foremki do muffinek wysmarować masłem i wysypać bułką tartą lub kaszą manną (jeśli używamy metalowych, przy silikonowych nie jest to konieczne) , po czym napełnić je ciastem do 3/4 wysokości i piec ciastka w 180 C przez 40 - 50 minut na jasnobrązowy kolor. 
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Źródło: "Podróże kulinarne - tradycje, smaki, potrawy - kuchnia niemiecka"




Oczywiście babeczki Pfitzauf dodaję do akcji "Kuchnia Niemiecka 2016"


16 lutego 2016

Lasowiackie kacapoły z twarogiem

Kacapoły to podkarpackie ziemniaczane kluski nadziewane pikantnie doprawionym twarogiem. 
Gdy robiłam je po raz pierwszy postępowałam zgodnie z instrukcją zawartą na blogu  "Trzeci Talerz".
Niestety dla moich ziemniaków samo ocieknięcie na sicie, to było za mało i ciasto wyszło mi zbyt wilgotne i za rzadkie - musiałam się ratować dosypywaniem mąki.
Dlatego też postanowiłam, iż następnym razem wprowadzę małe zmiany i dla pewności przyrządzę ciasto z dobrze suchych oraz dobrze odciśniętych ziemniaków.
Jak postanowiłam, tak zrobiłam i podaję przepis już w zmienionej wersji.
Proporcje pozostawiłam bez zmian.

Składniki:
  • 2 kg ziemniaków (1 kg ugotować poprzedniego dnia),
  • 300 g twarogu (białego sera),
  • 1 jajko,
  • 1 średnia cebula,
  • masło do smażenia,
  • sól,
  • pieprz

dodatkowo: opakowanie gazy opatrunkowej do odciśnięcia ziemniaków

Wykonanie:
Ugotowane poprzedniego dnia ziemniaki przecisnąć przez praskę lub zmielić w maszynce do mięsa. 
Pozostałe surowe ziemniaki obrać, zetrzeć na miazgę na najdrobniejszej tarce, a następnie odcisnąć (nad miską) bardzo dokładnie przez gazę.
Płyn z odciskania pozostawić na jakiś czas w misce, aby wytrąciła się skrobia. 
Zmielone gotowane ziemniaki oraz odciśnięte surowe ziemniaki połączyć ze sobą.
Z miski z płynem zlać sok ziemniaczany, a osadzoną na dnie skrobię dodać do ziemniaków.
Do miski z obydwoma rodzajami ziemniaków oraz skrobią ziemniaczaną, dosypać płaską łyżeczkę soli i wyrobić całość na jednolitą masę.
Gdyby jednak, mimo to, ciasto wyszło zbyt rzadkie, należy dosypać trochę mąki.

Przygotować farsz:
Twaróg rozdrobnić widelcem, wbić jajko, doprawić do smaku solą i pieprzem (farsz musi być pikantny), wszystko dokładnie wymieszać.

Z ciasta ziemniaczanego wilgotnymi dłońmi formować kulki wielkości mandarynki. 
Masę spłaszczać na dłoni, nakładać łyżeczką niedużą ilość farszu i zlepiać dokładnie kluski, nadając im lekko owalny kształt.
W dużym garnku zagotować wodę, posolić.
Na wrzątek wrzucać partiami kacapoły (po 4-5 sztuk jednorazowo), tak, aby kluski mogły swobodnie pływać.
Koniecznie trzeba je przemieszać delikatnie łyżką cedzakową podczas gotowania, aby równomiernie się gotowały i by się nie skleiły.
Kiedy wypłyną na wierzch, gotować je ok. 5 minut (długość czasu gotowania zależna jest od wielkości klusek)    .
Po ugotowaniu wyławiamy je łyżką cedzakową z garnka i podajemy z przesmażoną na maśle cebulą pokrojoną w drobną kostkę.
Na następny dzień można je odsmażać.



6 lutego 2016

Omlet z szynką, pieczarkami i papryką

Jak rozpocząć miło i smacznie weekend? Przyrządzić omlet na śniadanie!
Do klasycznego omletu nie dodaje się mąki (można dodać nieco mleka lub śmietanki), jego bazę stanowią starannie rozmącone jajka.
Prawidłowo przyrządzony omlet ma mieć ścięty, przyrumieniony spód, a wierzch powinien zostać galaretowaty. 
Nieco sceptycznie podchodzę do tego galaretowatego wierzchu, dlatego podczas smażenia przekręcam omlet na drugą stronę, aby wierzch też się podsmażył. 
Fakt, dzięki temu nie da się go podać w formie złożonej bądź zrolowanej, tak jak się to robi w restauracji, bo omlet wtedy jest za mało elastyczny, ale ja mam zdecydowanie większe zaufanie do wysmażonych jajek.
Mój omlet wyszedł nieco płaski, bo wzięłam patelnię o zbyt dużej średnicy (20 cm.), dlatego też Wam proponuję wziąć mniejszą patelnię.
Do smażenia potraw z jajek zawsze używam masła klarowanego, nabierają wtedy dodatkowej delikatności i są najsmaczniejsze.

Składniki:
  • 4 jajka 
  • 2-3 plasterki szynki
  • 1/4 dużej czerwonej papryki
  • 2 średnie pieczarki
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz
  • masło klarowane do smażenia

Wykonanie:
Szynkę i paprykę pokroić w drobną kostkę, obrane i przekrojone na pół pieczarki pokroić w plasterki. Natkę posiekać.
Na patelni rozgrzać klarowane masło, wrzucić szynkę, przesmażyć chwilę, następnie dodać pieczarki. Smażyć aż nieco zmiękną. Dodać paprykę i wszystko smażyć przez 1-2 minuty. Mieszać podczas smażenia, aby nic nie przywarło.
W misce rozkłócić starannie jajka, dodając do nich sól, pieprz oraz posiekaną natkę pietruszki.
Zawartość miski wlać na patelnię i smażyć pod przykryciem na bardzo malutkim ogniu.
Gdy spód się trochę zetnie, podważać go od czasu do czasu drewnianą łopatką, lub  potrząsać patelnią podczas smażenia, aby się nie przypalił.
Gdy wierzch omletu się zetnie, przekręcić go na drugą stronę i dosmażyć wierzchnią warstwę.
Usmażony omlet przełożyć na talerz, podawać z pomidorami.




3 lutego 2016

Pączki z ziemniaków

Jutro "Tłusty Czwartek" i jak nakazuje tradycja dozwolone jest wszelkie łasuchowanie i to bez wyrzutów sumienia. Im bardziej tłusto i słodko, tym lepiej.
Na ten tegoroczny upiekłam nietypowe pączki, bo zrobione z ziemniaków.
Są bardzo miękkie, puszyste i delikatne, idealne na jeden smaczny, słodki kęs.

Polecam je jeść w na świeżo, w tym samym dniu, w którym były smażone, następnego dnia nie smakują już dobrze.

Składniki:
  • 1 kg ziemniaków ugotowanych poprzedniego dnia w nieosolonej wodzie (najlepsze będą gatunki bardzo mączyste o dużej zawartości skrobi)
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 1 kostka miękkiego masła
  • 1 opakowanie suchych drożdży (7 g)
  • 1 łyżka stołowa spirytusu
  • olej do głębokiego smażenia
  • cukier puder do posypania

Wykonanie:
Ziemniaki przepuścić przez praskę lub zmielić w maszynce do mięsa.
Do zmielonych ziemniaków dodać miękkie masło, dosypać suche drożdże, wbić jajko i 2 żółtka oraz dolać spirytus.
Z całości wyrobić rękoma ciasto, z którego należy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.
W garnku do głębokiego smażenia rozgrzać olej.
Na gorący tłuszcz wrzucać po kilka sztuk pączków (tyle, aby mogły swobodnie pływać) i smażyć na dużym ogniu na rumiano, przekręcając je "na drugą stronę" podczas smażenia.
Usmażone pączki wyławiać łyżką cedzakową i kłaść na papierowy ręcznik, aby obciekły z nadmiaru tłuszczu.
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

P.S. Pączki smażyć od razu. Nie należy odstawiać ciasta "na potem", ponieważ zwilgotnieje i ciastka będą się rozpadać na miazgę podczas smażenia.
Uwaga! Ciasto bardzo się lepi.

Jeśli mielibyście ochotę skosztować innych karnawałowych słodkości, to zapraszam na:

Hiszpańskie "Bunuelos"
Oponki serowe
Pączki "Leniuszki" 
Pączki sycylijskie




Źródło: "Polska kuchnia regionalna - kuchnia Warszawy i Mazowsza"