Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

21 listopada 2015

Austriackie knedle serowe

Szukacie pomysłu na szybki obiad? Proszę bardzo!
Przedstawiam Wam austriackie knedle serowe, które znalazłam na blogu Jelki.
Przygotowanie ich zajmie Wam mniej czasu niż czekanie na  realizację zamówienia w pizzerii.
Są proste i błyskawiczne, a do tego można je przygotować w dwóch wersjach: słodkiej i wytrawnej.
Dziś na słodko, polane śmietaną i posypane cynamonem.
Wersja wytrawna następnym razem :)

Składniki:
  • 400 g chudego twarogu,
  • 4 jajka,
  • 130 - 150 g bułki tartej (ilość bułki zależy od wilgotności sera oraz wielkości jajek, więc może być to mniej albo  więcej niż podałam w przepisie - po prostu bułki ma być tyle, aby z powstałego ciasta można było uformować knedle),
  • 1 łyżka cukru pudru,
  • sól

Z podanych powyżej proporcji wyszło mi 11 knedli.

Wykonanie:
Twaróg rozdrobnić w misce np. tłuczkiem do ziemniaków czy widelcem. 
Do sera wbić jajka, dodać cukier puder - wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
Następnie stopniowo dosypywać tartą bułkę - należy to robić ostrożnie, gdyż, jak napisałam powyżej, ilość bułki zależy od wilgotności sera i wielkości jajek.
Jeśli ciasto wyjdzie za rzadkie, należy dosypać jeszcze bułki tartej, jeśli wyjdzie zbyt twarde, trzeba wbić dodatkowe jajko.
Gotowe ciasto odstawić na 20 minut, aby bułka w cieście spęczniała. 
W czasie, gdy ciasto "odpoczywa" w dużym garnku wstawiamy wodę, lekko ją solimy.
Po 20 minutach formujemy knedle - nabieramy łyżką jednakowe porcje ciasta, a następnie wilgotnymi dłońmi nadajemy kluskom owalny kształt.
Uformowane knedle wrzucamy na wrzątek w garnku. Gotujemy je 3 minuty od momentu wypłynięcia na wierzch.
Podajemy polane śmietaną wymieszaną z cukrem. Dodatkowo możemy jeszcze posypać je cynamonem.



3 komentarze:

  1. Ale wielkie te knedle, wypasione :) Zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo takie lubię ;) Ja znam i często robię bardzo podobne nazywają się węgierskie i są z kaszą manną

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta