Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

28 listopada 2015

Domowy smalec do smażenia

Dość rzadko używam smalcu do smażenia, a jeśli już używam, staram się, aby był to smalec własnoręcznie zrobiony.
Z kupnym smalcem różnie bywa: miewa on dziwną konsystencję, szybko się pali, często nieładnie pachnie i naprawdę dziwne rzeczy potrafią się dziać w kuchni, kiedy używamy gotowego produktu.
Do zrobienia domowego smalcu nie potrzebujemy niczego więcej prócz słoniny i odrobiny cierpliwości. W jego przygotowaniu nie ma żadnej trudności, smak jest zdecydowanie lepszy, niż tego ze sklepu i przynajmniej mamy pewność, że to co używamy jest smalcem.

Ja zazwyczaj wytapiam 1/2 kg słoniny, ale ilość zależy od potrzeb.

Wykonanie:
Słoninę (bez skóry) pokroić w drobną kostkę, wrzucić do garnka o grubym dnie i wytapiać na bardzo małym ogniu. Często mieszać, aby skwarki równo się wytopiły.
Kiedy smalec będzie już gotowy tzn. wytopią się z niego skwarki, wyłączyć gaz (na kuchence elektrycznej zestawić na zimny palnik) i pozostawić do przestygnięcia.
Schłodzony lecz jeszcze płynny tłuszcz przelać przez sitko (aby odcedzić skwarki) do naczynia, którym będziemy przechowywać smalec (najlepiej do kamionkowego lub szklanego - u mnie kamionkowa miseczka).
Całkowicie zimny wstawić do lodówki, aby stężał.
Używać do smażenia.
Przechowywać w lodówce.

A tutaj przedstawiam przepis na domowy smalec na kanapki.


24 listopada 2015

Pieczone żeberka po skandynawsku

Szukając przepisów do akcji Mopsika "Kuchnia skandynawska 2015", natknęłam się na żeberka z rusztu w słodko - pikantnym sosie.
Skład sosu bardziej przywodził mi na myśl kuchnię azjatycką, niż kuchnię jakiegokolwiek kraju Północy, ale wierzę na słowo autorce źródła z którego korzystałam - Teresie Cichowicz-Poradzie. Wszak, skoro napisała książkę "Szwedzki stół. Smaki kuchni skandynawskiej" i w niej znalazłam ten przepis, to chyba jest on skandynawski ;)
Z braku rusztu, upiekłam żeberka w naczyniu żaroodpornym, marynując je wcześniej w sosie przez całą noc.
Poniżej przytaczam proporcje podane oryginalnie w książce. Wszelkie moje zmiany umieszczam w nawiasach.
Do przyrządzenia potrawy wykorzystałam żeberka "trójkąty". Trafiły mi się wybitnie mięsne kawałki, więc odcięłam kości, pozostawiając tylko mięso, które upiekłam. 

Składniki:
  • 1 kg żeberek (użyłam 1/2 kg),
sos
  • 3 łyżki miodu,
  • 3 łyżki soku z cytryny,
  • 2 łyżki sosu sojowego (książka nie precyzowała który sos sojowy ma być użyty jasny czy ciemny, wzięłam jasny),
  • 2 łyżeczki imbiru (u mnie jedna łyżeczka),
  • 1 łyżeczka soli (sól pominęłam, ponieważ sos sojowy jest słony sam w sobie, nie chciałam przesolić. Na moje oko, tak czy siak, łyżeczka soli do tej ilości sosu to jest baaardzo dużo, więc z solą uważajcie),
  • 1/2 łyżeczki pieprzu (ja dałam troszkę więcej)

Wykonanie:
W naczyniu żaroodpornym, w którym będziemy piec mięso, wymieszać dokładnie ze sobą składniki sosu. Włożyć do niego umyte i pokrojone na kawałki żeberka.
Wstawić naczynie z mięsem na noc do lodówki, aby się zamarynowało.
Następnego dnia upiec je pod przykryciem do miękkości.
Teresa Cichowicz-Porada podaje, by czas pieczenia wynosił 30-40 minut przy temp. piecyka 200 C. W przypadku grubszych kawałków mięsa, piec je w temp. 175 C przez ok. 1,5 godz.
Ja piekłam w 180 C przez ok. 1,5 godz. Koniecznie trzeba  od czasu do czasu polewać mięso podczas pieczenia sosem, aby nie było suche. 
Upieczone żeberka podałam z ziemniakami i surówką z czerwonej kapusty.




Kuchnia skandynawska 2015 Kuchnia skandynawska 2015

21 listopada 2015

Austriackie knedle serowe

Szukacie pomysłu na szybki obiad? Proszę bardzo!
Przedstawiam Wam austriackie knedle serowe, które znalazłam na blogu Jelki.
Przygotowanie ich zajmie Wam mniej czasu niż czekanie na  realizację zamówienia w pizzerii.
Są proste i błyskawiczne, a do tego można je przygotować w dwóch wersjach: słodkiej i wytrawnej.
Dziś na słodko, polane śmietaną i posypane cynamonem.
Wersja wytrawna następnym razem :)

Składniki:
  • 400 g chudego twarogu,
  • 4 jajka,
  • 130 - 150 g bułki tartej (ilość bułki zależy od wilgotności sera oraz wielkości jajek, więc może być to mniej albo  więcej niż podałam w przepisie - po prostu bułki ma być tyle, aby z powstałego ciasta można było uformować knedle),
  • 1 łyżka cukru pudru,
  • sól

Z podanych powyżej proporcji wyszło mi 11 knedli.

Wykonanie:
Twaróg rozdrobnić w misce np. tłuczkiem do ziemniaków czy widelcem. 
Do sera wbić jajka, dodać cukier puder - wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
Następnie stopniowo dosypywać tartą bułkę - należy to robić ostrożnie, gdyż, jak napisałam powyżej, ilość bułki zależy od wilgotności sera i wielkości jajek.
Jeśli ciasto wyjdzie za rzadkie, należy dosypać jeszcze bułki tartej, jeśli wyjdzie zbyt twarde, trzeba wbić dodatkowe jajko.
Gotowe ciasto odstawić na 20 minut, aby bułka w cieście spęczniała. 
W czasie, gdy ciasto "odpoczywa" w dużym garnku wstawiamy wodę, lekko ją solimy.
Po 20 minutach formujemy knedle - nabieramy łyżką jednakowe porcje ciasta, a następnie wilgotnymi dłońmi nadajemy kluskom owalny kształt.
Uformowane knedle wrzucamy na wrzątek w garnku. Gotujemy je 3 minuty od momentu wypłynięcia na wierzch.
Podajemy polane śmietaną wymieszaną z cukrem. Dodatkowo możemy jeszcze posypać je cynamonem.



14 listopada 2015

Jesienna zapiekanka z ziemniakami i dynią

Przepiękna kolorystycznie, pachnąca ziołami zapiekanka ziemniaczano-dyniowa, jest idealną propozycją na jesienny obiad.
Przepis na nią znalazłam na blogu "Smak mojego domu".

Składniki:
  • 1 dynia hokkaido o wadze ok. 1 kg,
  • 1 kg ziemniaków,
  • 3 duże pomidory,
  • 5 dużych ząbków czosnku,
  • 1/2 pęczka natki pietruszki,
  • 1/5 szkl oliwy z oliwek,
  • 2 płaskie łyżeczki oregano,
  • 1 płaska łyżeczka ziół prowansalskich,
  • sól,
  • pieprz

Wykonanie:
Ziemniaki obrać, oczyścić i pokroić w plastry grubości ok. 1/2 cm.
Dynię umyć, odciąć końcówki, wydrążyć, a następnie pokroić na mniejsze części. 
Każdą część pokroić w cienkie, nieduże plasterki.
Czosnek przecisnąć przez praskę, natkę posiekać.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić na mniejsze części.
Do dużego naczynia żaroodpornego wrzucić wszystkie warzywa, doprawić je solą, pieprzem oraz ziołami. Dodać oliwę.
Wszystko bardzo dokładnie wymieszać.
Piekarnik rozgrzać do 200 C i zapiekać pod przykryciem przez 1,5 godziny (tradycyjny piekarnik gazowy).
Podczas zapiekania należy kilkakrotnie zamieszać zawartość naczynia, aby wszystkie składniki równomiernie się upiekły.

P.S. Następnym razem natkę dodam już po upieczeniu zapiekanki, będzie jeszcze bardziej aromatyczna.



11 listopada 2015

Sos koperkowy

Lekki i delikatny sos koperkowy jest doskonałym dodatkiem do gotowanego mięsa (w szczególności wołowiny).
Przygotowuje się go na bazie rosołu.

Składniki: 
  • 1 i 1/4 szkl zimnego rosołu,
  • 1 łyżka klarowanego masła,
  • 1 łyżka mąki,
  • 2 łyżki posiekanego koperku,
  • sól,
  • pieprz,
  • gałka muszkatołowa

Wykonanie:
Z masła i mąki zrobić jasną zasmażkę tj. w garnuszku rozpuścić masło, dodać mąkę i wymieszać, aby nie było grudek, chwilkę pogotować cały czas mieszając, aby zasmażka się nie przypaliła.
Następnie do garnka stopniowo dolewać zimny rosół, rozprowadzając nim zasmażkę.
Doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Na bardzo małym ogniu gotować sos, cały czas mieszając, póki nie zgęstnieje do konsystencji śmietany.
Na koniec dosypać posiekany koperek i gotowe.



8 listopada 2015

Polędwiczka wieprzowa w sosie pieczarkowym

Przepis na tę pyszną polędwiczkę wieprzową zaczerpnęłam z bloga Dzikowca.
Osobiście podałam ją z kaszą pęczak i było to niezwykle smaczne połączenie.

Składniki (dla 2 osób):
  • 1 polędwica wieprzowa o wadze ok. 1/2 kg,
  • 1/4 kg pieczarek,
  • 1 cebula,
  • 2-3 łyżki śmietany kremówki (30%),
  • posiekana natka pietruszki,
  • sól,
  • kolorowy pieprz świeżo zmielony,
  • oliwa z oliwek,
  • mąka do zagęszczenia sosu (opcjonalnie)

Wykonanie:
Mięso myjemy, osuszamy. Z każdej strony nacieramy solą oraz świeżo zmielonym kolorowym pieprzem, a następnie oliwą. Zostawiamy na noc w lodówce do zamarynowania.
Oliwą smarujemy również naczynie, w którym marynujemy mięso.
Następnego dnia polędwicę kroimy w 1,5 cm kawałki i wrzucamy je na dobrze rozgrzaną patelnię do obsmażenia. 
Kiedy mięso zmieni kolor, na patelnię dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i smażymy wszystko razem póki cebula się nie zeszkli. Nie zapominamy o mieszaniu całości, by nic się nie przypaliło.
Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy pokrojone (wcześniej obrane) w plasterki pieczarki.
Dusimy całość ok. 10 minut pod przykryciem, dolewając w razie potrzeby nieco wody na patelnię.
Na sam koniec zagęszczamy sos mąką oraz go doprawiamy do smaku (jeśli zachodzi taka potrzeba) oraz dolewamy śmietanę i dosypujemy natkę pietruszki i gotujemy jeszcze z minutę i gotowe.