Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

11 lipca 2015

Hiram - skandynawska marmolada z rabarbaru

W tym roku wzięłam się za przetwory pełną parą. Postanowiłam nawet poeksperymentować i po raz pierwszy zamknęłam w słoiczkach rabarbar.
Przygotowałam z rabarbaru dwa rodzaje przetworów.
Oto pierwszy z nich - skandynawska marmolada rabarbarowa Hiram - bardzo słodka i o mocno korzennym smaku, zupełnie niepodobna do dżemów i marmolad, do których my jesteśmy przyzwyczajeni.
Przepis zaczerpnęłam z książki Teresy Cichowicz-Porady "Szwedzki stół - smaki kuchni skandynawskiej".

Składniki:
  • 1 kg rabarbaru,
  • 1 kg cukru,
  • 1 duża wyszorowana cytryna,
  • 3 łyżki imbiru

Wykonanie:
Otrzeć skórkę z cytryny, uważając, aby nie zetrzeć białej części, bo marmolada będzie gorzka.
Rabarbar pokroić na mniejsze kawałki, wrzucić go do szklanej miski, dodać otartą skórkę cytryny, zasypać cukrem oraz imbirem i pozostawić na noc pod przykryciem w chłodnym miejscu, lecz nie w lodówce.
Następnego dnia zawartość miski przełożyć do garnka i gotować na malutkim ogniu, aż rabarbar się rozpadnie i będzie miękki.
Marmolada jest gotowa kiedy po wyłożeniu jej niedużej ilości na schłodzony w zamrażalniku talerzyk i przekrojeniu jej nożem, nie zlewa się.
Gorącą marmoladę nakładamy do czystych i wyparzonych w piekarniku słoików, które od razu szybko i dokładnie zamykamy (wycierając przedtem brzeg słoika papierowym ręcznikiem, aby pozbyć się ewentualnych zabrudzeń). Zamknięte słoiki odstawiamy do góry dnem i pozostawiamy je w tej pozycji do wystygnięcia.
Dla zwiększenia efektu możemy je jeszcze dodatkowo przykryć ścierką lub ręcznikiem.





Skandynawskie lato 2015Skandynawskie lato 2015

5 komentarzy:

  1. Musi być bardzo smaczna,wygląda niezle;)

    OdpowiedzUsuń
  2. takiej rabarbarowej jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma naprawdę niespotykany smak. Jest lekko orzeźwiająca latem, a zimą rozgrzewa. Mnie trochę przypomina smak gumy do żucia z dzieciństwa ;) Dziękuję za dodanie przepisu do akcji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie robiłam przetworów z rabarbaru. A przecież on tak smakuje. Świetnie że połączyłaś go z cytryną. W zimie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta