Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

9 maja 2015

Kurczak po cygańsku

Kiedyś zostałam zaproszona na obiad, gdzie koleżanka podała przepysznego kurczaka po cygańsku.
Niedawno sama gościłam u siebie znajomych na proszonym obiedzie. 
Zależało mi, aby przyrządzić coś niecodziennego w smaku, a przy tym nie spędzić połowy dnia w kuchni i wtedy przypomniał mi się ten kurczak.
Wiedziałam, że jest to idealny przepis na taką właśnie okazję.
Generalnie kurczak jest nieskomplikowany i nie ma wiele z nim roboty, a efekt smakowy na talerzu jest piorunujący, co mogą potwierdzić moi goście :).
Tak więc jeśli szukacie prostego, a wykwintnego mięsa na obiad, to kurczak po cygańsku idealnie nadaje się do tego celu.
Przepis pochodzi z bloga Marta Gotuje (z moimi małymi zmianami).

Składniki:
  • 8 podudzi kurczaka,
  • 2 cebule,
  • 100 g suszonych śliwek,
  • 1/2 szkl pikantnego keczupu,
  • 1/2 szkl powideł śliwkowych,
  • 1 łyżka stołowa octu z białego wina,
  • 2 łyżeczki cukru (ja nie dodałam),
  • 3/4 - 1 szkl wody,
  • masło klarowane do smażenia,
  • sól,
  • pieprz,
  • przyprawa do kurczaka po węgiersku (użyłam firmy "Kamis"),
  • słodka mielona papryka

Wykonanie:
Mięso myjemy, osuszamy i posypujemy solą, pieprzem oraz przyprawą do kurczaka. Wstawiamy na noc do lodówki. 
Następnego dnia wyjmujemy je z lodówki i rumienimy z obu stron na patelni, na klarowanym maśle. 
Obsmażone podudzia przekładamy do dużego naczynia żaroodpornego, w którym będziemy zapiekać potrawę.
Cebulę obieramy, kroimy w średniej grubości kostkę i szklimy na patelni. Zeszkloną cebulę wrzucamy do rondelka.
Do cebuli w garnku dodajemy suszone śliwki, keczup, powidła, wodę (ja miałam bardzo gęste powidła, więc dałam szklankę, w oryginalnym przepisie jest 3/4 szkl), ocet, sól, pieprz i mieloną paprykę, ewentualnie cukier, którego ja nie dodałam, bo sos był już wystarczająco słodki od śliwek i powideł. 
Zagotowujemy sos (w razie potrzeby jeszcze go doprawiamy do smaku - ma być słodko-kwaśno-pikantny). Gorącym sosem zalewamy kurczaka w naczyniu żaroodpornym.
Przykryte naczynie wstawiamy do nagrzanego do 180 C piekarnika i pieczemy godzinę, po czym odkrywamy pokrywkę i dopiekamy przez dalsze 10 - 15 minut (ja mięso piekłam cały czas pod przykryciem). 

Tak przygotowany kurczak doskonale smakuje z pieczonymi ziemniakami, na które przepis podam w następnym poście.



12 komentarzy:

  1. Bardzo oryginalny. Z pewnością wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jelko jak miło, że już jesteś! Kurczaka oczywiście gorąco polecam. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. No, i zrobiłam! Pyszny! Chociaż prawdę mówiąc zamieniłam śliwki na żurawinę. Zamiana nie była celowa. Byłam przekonana, że śliwki mam, a tu przykra niespodzianka. Do najbliższego sklepu mam 5 km, więc użyłam żurawin. Efekt w 100% zadowalający wszystkich domowników:) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Jelko, bardzo mnie to cieszy, że przepis się sprawdził i wszystkim smakowało :) Dziękuję.

      Usuń
  2. Bardzo apetycznie brzmi i wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wygląda ten kurczak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tego kurczaka u mnie gości od wielu lat na stole. Musze go sfotografować ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sfotografuj! Ja też go uwielbiam i choć niedawno go poznałam, to zostaje na moim stole na wiele lat :)

      Usuń
  5. Sama mam na niego ochotę. Oj, to musi smakować, bo przepis jest ciekawy i kiedy go czytałam to ślinka mi ciekła. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie połączenia smaków !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta