Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

24 stycznia 2015

Kurczak duszony w sosie własnym

Nie wiem czy to pogoda za oknem tak mnie nastraja, czy coś innego, ale ostatnio gotuję typowe polskie obiady "jak u mamy" i ciągle mam ochotę wracać do kuchni prostej, domowej, opartej na podstawowych smakach.
W związku z tym, dziś proponuję duszonego kurczaka w sosie własnym, który często gościł w moim rodzinnym domu.
Jest to przepis prosty i szybki do przygotowania.
Moja Mama doprawiała mięso tylko solą, pieprzem i papryką, ja swoją wersję wzbogaciłam o majeranek, który jeszcze podbija smak potrawy.
Dusić w ten sposób możemy całego kurczaka podzielonego na części, lub udusić same udka/podudzia, tak jak ja to zrobiłam, bo właśnie one zrobione w ten sposób smakują najlepiej.

Składniki:
  • 4 podudzia z kurczaka,
  • sól,
  • pieprz,
  • mielona słodka papryka,
  • majeranek,
  • 1,5-2 szkl wody,
  • tłuszcz do obsmażenia mięsa - będzie on stanowił bazę do sosu

Wykonanie: 
Podudzia myjemy, osuszamy i doprawiamy przyprawami, należy tylko nie przesadzić z majerankiem, ponieważ potrawa może nabrać gorzkiego posmaku.
Natarte przyprawami mięso odstawiamy do lodówki na jakiś czas, aby przeszło aromatami (możemy mięso doprawić poprzedniego dnia i zostawić je na całą noc w lodówce).
Następnie na głębokiej patelni (koniecznie głębokiej, w tym samym naczyniu będziemy dusić potrawę) rozgrzać tłuszcz, obsmażyć mięso na rumiano z obu stron, po czym podlać je wodą i dusić do miękkości na niedużym ogniu pod przykryciem. Przekręcać mięso "na drugą stronę" od czasu do czasu i w razie potrzeby uzupełniać wodę, gdyby wyparowało jej zbyt dużo.
Podczas duszenia wytworzy się sos, mięso odda mu swój aromat przypraw, gdyby jednak okazało się, że sos jest zbyt wodnisty (co raczej nie powinno się zdarzyć), należy dodać do sosu trochę masła i ewentualnie doprawić do smaku.
Na koniec, sos można zagęścić zaprawką z wody i mąki, jeśli ktoś lubi gęstsze sosy.
Takiego kurczaka zazwyczaj jadaliśmy z gotowanymi ziemniakami i surówką, choć najbardziej smakował nam z kluskami kładzionymi łyżką.



8 komentarzy:

  1. Oj, mniam, mniam :) Pyszny obiad u Ciebie. Ja też takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem dlaczego, ale od paru miesięcy cały czas chodzą za mną kurczaki w różnej formie. A takie , jakie zrobiłaś uwielbiam. Z puree ziemniaczanym i koniecznie surówką z pora;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o mniamm uwielbiam takiego kurczaka

    OdpowiedzUsuń
  4. Proste i smaczne, takie obiadki bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za przypomnienie o tym prostym daniu! To jeden z nielicznych obiadów, które z ochotą zjada cała trójka moich dzieci, najchętniej z sałatą ze śmietaną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny przepis. Kucharz ze mnie jak z koziej d# saksofon, ale ten kurczak wyszedł pyszny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego gotowania, w końcu "pierwsze koty za płoty" poszły :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta