Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

30 listopada 2014

Kruche ciasto z gruszkami i budyniem

Ciasto z gruszkami robiłam po raz pierwszy w życiu.
Upiekłam je w ramach niespodzianki dla koleżanek z kursu językowego, aby osłodzić wszystkim trudy nauki. Wyszło naprawdę smaczne i nikt nie narzekał :)
Przepis pochodzi z bloga make it tasty, tu podaję go z moimi zmianami.

Składniki (forma 23 x 28 cm):

Ciasto
  • 2 szklanki mąki pszennej (może być też krupczatka),
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • 2 żółtka,
  • 1 całe jajko,
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 2 łyżki śmietany 18 %,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 125 g masła (trochę więcej niż 1/2 kostki)
Masa
  • 1,5 kg twardych gruszek,
  • 2 łyżki cukru,
  • 2-3 łyżki tartej bułki,
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego z cukrem na 1/2 litra mleka,
  • 2 i 1/3 szklanki mleka

Wykonanie:
Oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia, cukier puder oraz zimne masło posiekać na stolnicy nożem, aż powstanie "kaszka". Następnie dodać śmietanę, 2 żółtka, 1 całe jajko i zagnieść szybko gładkie ciasto.
Podzielić je na 2 części w proporcji 2/3 i 1/3. Porcje ciasta zawinąć w folię spożywczą i: większą część schować do lodówki, mniejszą do zamrażalnika na 30-40 minut.
2/3 ciasta wyciągnąć z lodówki, rozwałkować na arkuszu papieru do pieczenia, dopasowując wielkość płata do foremki. Rozwałkowane ciasto przełożyć do brytfanki wraz z papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 180 C. Ciasto nakłuć gęsto widelcem i podpiec przez 15 min. Nie wyłączać piecyka, niech się grzeje. 
W czasie, gdy spód się podpieka, obrać owoce i oczyścić je z gniazd nasiennych, potem pokroić na ćwiartki, a później w cienkie plasterki. Plastry gruszek posypać cukrem i bułką tartą, wymieszać.  
Ugotować budynie w ilości mleka podanej powyżej.
Gruszki rozłożyć równą warstwą na podpieczonym spodzie. Wyłożyć na nie ciepły budyń, po czym wyciągnąć z zamrażalnika porcję ciasta i zetrzeć na wierzch budyniu na tarce jarzynowej o największych oczkach. 
W piekarniku zwiększyć temperaturę do 200 C, wstawić brytfankę z ciastem i piec przez 50-55 min, aż będzie rumiane. Po tym czasie wyłączyć piecyk i pozostawić przy uchylonych drzwiczkach do wystudzenia.
Gotowe ciasto posypać po wierzchu cukrem pudrem.




Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

25 listopada 2014

Forszmak lubelski

Forszmak - danie, które gdzieś tam kiedyś obiło mi się o uszy, a którego nigdy nie jadłam.
W wyniku poszukiwań w różnych źródłach okazało się, że pod tą nazwą kryją się dwie różne potrawy. 
Pierwsza z nich, to rodzaj zapiekanki rybno-ziemniaczanej o żydowskim rodowodzie i z tą wersją spotykałam się częściej w wydawnictwach książkowych, a druga, to danie gulaszowe i w tej wersji występuje on w internecie - jako jednogarnkowe danie na bazie wieprzowiny, choć spotyka się też forszmaki drobiowe lub cielęce.
Wersja mięsna jest potrawą regionalną z Lubelszczyzny i jej właściwa nazwa brzmi "forszmak lubelski". 
W regionie lubelskim danie to często podaje się na weselach i innych większych imprezach.  
Potrawa bardzo mnie zaintrygowała, na tyle, że postanowiłam ją przyrządzić. Przepis jest sumą wielu podpatrzonych w internecie receptur. 
Od oryginalnego forszmaku lubelskiego różni się tym, że zawiera w sobie wołowinę, a to dlatego, że pierwotnie miałam gotować gulasz wołowy, tylko ten forszmak zawrócił mi w głowie... 
Tak więc wyszedł mi forszmak lubelski, no prawie lubelski. Właściwie jest to kulinarna wariacja na temat :))). 
Mam nadzieję, że wszyscy puryści kulinarni z Lubelszczyzny wybaczą mi dodatek wołowiny.
Będę też wdzięczna za wszelkie uwagi i informacje na temat tej niezwykle smacznej potrawy. 

Składniki:
  • 40 dkg wołowiny krzyżowej,
  • 30 dkg surowego boczku,
  • 15 dkg cienkiej kiełbasy,
  • 20 dkg małych pieczarek,
  • 2 duże ogórki kiszone obrane ze skóry,
  • 2 średnie cebule,
  • 2 duże ząbki czosnku,
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego,
  • 1 pęczek natki pietruszki,
  • śmietana do zabielenia potrawy,
  • sól,
  • pieprz,
  • mielona słodka papryka,
  • mąka do obtaczania,
  • olej do smażenia,
  • liść laurowy,
  • kilka ziaren ziela angielskiego

Wykonanie:
Wołowinę umyć, osuszyć i pokroić w średnią kostkę, doprawić solą i pieprzem, obtoczyć w mące i obsmażyć na rumiano na patelni.
Obsmażone mięso przełożyć do garnka, w którym będziemy gotować potrawę, zalać 4-5 szklankami wody i zacząć gotować z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego. Mieszać od czasu do czasu.
Cebule obrać przekroić na pół i pokroić w piórka, po czym zeszklić na oleju. Zeszkloną dorzucić do wołowiny.  
Boczek pokroić w średnią kostkę, oprószyć go lekko solą i pieprzem, obsmażyć na patelni i też dodać do garnka, gdy wołowina będzie półmiękka,
Po dodaniu boczku, pokroić kiełbasę w średniej grubości plasterki, obtoczyć w mące i obsmażyć na patelni, po czym wrzucić do garnka.
Pieczarki umyć, obrać i również obsmażyć, po czym zrumienione, dodać w całości.
Na 10-15 minut przed końcem gotowania dodajemy umytą i oczyszczoną z gniazd nasiennych paprykę pokrojoną w paski, koncentrat pomidorowy oraz obrane ze skóry, pokrojone w półplasterki ogórki kiszone, a także przeciskamy do sosu ząbki czosnku.
Tuż przed podaniem dosypujemy posiekaną natkę pietruszki.
Potrawę podajemy zabieloną śmietaną.

Gdyby się okazało, że podczas gotowania sos za bardzo zgęstniał, należy jeszcze trochę dolać wody. 

22 listopada 2014

Kotlety mielone - wersja tradycyjna

Smażąc ostatnio kotlety mielone na obiad, uprzytomniłam sobie, że występują one na blogu w różnych wariantach (1,2,3), tylko nie w wersji podstawowej.
Zawsze zastanawiam się nad publikacją przepisów oczywistych, tych znanych każdemu - no bo w końcu znają je wszyscy!
Jednakże, jak to z oczywistymi przepisami bywa, nagle okazuje się, że "co kraj, to obyczaj" i każda gospodyni robi je po swojemu.
Zatem zapraszam Was na tradycyjne kotlety mielone w wersji, której nauczyła mnie moja Mama.

Składniki:
  • 1/2 kg mielonej łopatki wieprzowej,
  • 1 kajzerka,
  • 1 jajko,
  • 1 średnia cebula,
  • 2 - 3 ząbki czosnku (zależy od wielkości),
  • sól,
  • pieprz,
  • olej lub smalec do smażenia,
  • bułka tarta do obtaczania kotletów

Wykonanie:
Kajzerkę namoczyć w wodzie.
Do miski z mielonym mięsem dodać obraną i startą na najdrobniejszej tarce cebulę, obrany i przeciśnięty przez praskę czosnek, dokładnie odciśniętą z wody kajzerkę, jajko oraz przyprawy.
Wszystkie składniki bardzo dokładnie wyrobić ręką na jednolitą masę. Mieszać na tyle długo, aby całość dokładnie się połączyła, a przyprawy równomiernie rozprowadziły.
Następnie lekko zwilżyć dłonie zimną wodą, nabierać po porcji mięsa i formować okrągłe lub elipsowate kotlety, po czym leciutko je spłaszczyć (ale nie za bardzo, nie mają przypominać wkładu do hamburgera). Każdy kotlet obtaczać w tartej bułce i odkładać je na bok, póki wszystkie nie będą obtoczone. 
Kiedy zakończymy panierowanie kotletów, rozgrzewamy na patelni tłuszcz. 
Na dobrze rozgrzany kładziemy kotlety i smażymy w następujący sposób: przez pierwsze chwile obsmażamy kotlety na bardzo dużym ogniu, aby mięso się ścięło, po czym przekręcamy na drugą stronę i robimy to samo, czyli obsmażamy do ścięcia się mięsa. 
Następnie zmniejszamy ogień pod patelnią i już na małym ogniu dosmażamy kotlety (pod przykryciem), przekręcając je co jakiś czas podczas smażenia, aby dokładnie się usmażyły z obu stron. Smażymy do koloru widocznego na zdjęciu.  



18 listopada 2014

Zupa grochowa

Powoli nadchodzą chłodniejsze dni, a wraz z nimi apetyt na "coś cięższego".
Zimowy apetyt z pewnością zaspokoi swojska grochówka i wcale nie trzeba być żołnierzem, aby ją ugotować ;).
Grochówka po szwedzku już się kiedyś pojawiła na blogu, przy okazji skandynawskiej akcji Ani. Teraz czas na jej polską, wszystkim dobrze znaną, wersję.

Do ugotowania grochówki możemy użyć albo kawałka wędzonki albo kawałka żeberek wędzonych lub wędzoną kość schabową. Najważniejsze, by mięsna baza była wędzona, bo to decyduje o smaku zupy.

Składniki:
  • 30 dkg wędzonki (ewentualnie kawałek wędzonych żeberek albo wędzona kość schabowa)
  • 2 l wody,
  • 1 marchew,
  • 1 pietruszka,
  • 1/2 średniego selera,
  • biała część pora,
  • kilka ziaren ziela angielskiego,
  • 1- 2 liście laurowe,
  • 3/4 szkl żółtego grochu łuskanego
  • 2 duże ziemniaki,
  • sól,
  • majeranek

Wykonanie:
Groch przebieramy, zalewamy w ganku wodą, aby był przykryty i zostawiamy na noc do namoczenia.
W garnku, w którym będziemy gotować zupę, nastawiamy wywar z wędzonki i warzyw dodając liść laurowy i ziarna ziela angielskiego. Kiedy warzywa korzeniowe będą półmiękkie dorzucamy do wywaru wcześniej namoczony i odcedzony groch i dalej gotujemy wszystko pod przykryciem.  
Miękkie mięso i warzywa wyciągamy z garnka i odkładamy do przestudzenia. Por wyrzucamy, natomiast pozostałe warzywa odkładamy na bok. Gdy przestygną, ścieramy je na grubej tarce jarzynowej, a wędzonkę kroimy w kostkę.
Kiedy groch w garnku będzie prawie miękki, dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Jeśli zachodzi taka potrzeba również solimy zupę do smaku. Bywa, że wędzonka jest na tyle słona, że wywar na niej ugotowany jest na tyle słony, iż nie potrzeba już więcej soli. Całość gotujemy do miękkości ziemniaków.
Na kilka minut przed końcem gotowania zupę doprawiamy suszonym majerankiem oraz dorzucamy starte warzywa i pokrojoną w kostkę wędzonkę.





Smaczna JesieńZupa na jesień

10 listopada 2014

Befsztyki z Karlstad

Befsztyki z Karlstad to skandynawska alternatywa dla polskich mielonych. Dodatek musztardy do mięsa sprawia, że nabierają one specyficznego, zupełnie innego smaku.
Niestety z braku mielonej wołowiny, użyłam mięso mieszane: wieprzowo-wołowe. Nie sądzę jednak, aby wpłynęło to niekorzystnie na smak kotlecików.

Składniki:
  • 1/2 kg mielonej wołowiny,
  • 1 cebula,
  • 3 żółtka (można zastąpić 1 jajkiem),
  • 2 łyżki łagodnej musztardy,
  • 2 łyżki ostrej musztardy,
  • sól,
  • pieprz,
  • masło do smażenia

Wykonanie:
Cebulę obrać, pokroić w drobną kosteczkę i dodać do mięsa. Do mięsa dodać również żółtka, dwa rodzaje musztardy oraz sól i pieprz. Wszystko dokładnie wyrobić na jednolitą masę.
Następnie lekko wilgotnymi dłońmi formować nieduże kotleciki i smażyć z obu stron na rumiano na maśle.
Befsztyki podawać z frytkami i surówką.

P.S. Osobiście dałam nieco mniej musztardy, ale to już kwestia gustu

Źródło: Teresa Cichowicz-Porada "Szwedzki stół - smaki kuchni skandynawskiej"




Kuchnia skandynawska 2014Kuchnia skandynawska 2014

8 listopada 2014

"Meksykańska" zupa Jelki

To nie pierwsza zupa ugotowana z przepisu Jelki. Pierwsza była gulaszowa - pyszna i sycąca. Ta zupa nie ustępuje smakiem poprzedniczce.
W mojej wersji dałam więcej wody oraz poszłam na skróty używając gotową warzywną mieszankę meksykańską w puszce, zamiast dodawać oddzielnie kukurydzę, czerwoną fasolę i strąk papryki. Niestety lenistwo nie popłaciło ;). Czerwonej fasoli było tyle co kot napłakał, a i papryki mogłoby być więcej. Jednakże dzięki gotowcowi moja zupa zyskała pokrojoną w kostkę marchew oraz groszek konserwowy. Dodałam też malutki koncentrat pomidorowy, aby zupa miała ładniejszy kolor. I to by były chyba wszystkie zmiany, które wprowadziłam do Jelkowego przepisu.

Składniki:

  • 1,5 l wody (6 szklanek),
  • 25 dkg mielonej wieprzowiny,
  • 1 jajko,
  • 2-4 łyżki bułki tartej,
  • 20 dkg pieczarek,
  • 1 puszka gotowej mieszanki meksykańskiej,
  • 1 puszka pomidorów w kawałkach,
  • 1 malutki koncentrat pomidorowy,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka mielonej słodkiej papryki
  • mąka do obtoczenia mięsa,
  • tłuszcz do smażenia,
  • śmietana do zabielenia zupy,
  • sól,
  • pieprz

Wykonanie:
Z wieprzowiny, jajka, przeciśniętego przez praskę czosnku oraz bułki tartej wyrobić masę mięsną, doprawiając ją solą i pieprzem. Z masy mięsnej uformować nieduże kuleczki, obtaczać je w mące i obsmażyć na rumiano na tłuszczu.
Na głębokiej patelni zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę, a gdy ta będzie już szklista, dodać do niej obrane i pokrojone w plasterki pieczarki, po czym całość poddusić.
W międzyczasie, kiedy przygotowujemy sobie różne składniki, do garnka wlewamy wodę, solimy ją i gotujemy.
Kiedy woda się zagotuje, dodajemy usmażone wcześniej kuleczki mięsne, podduszone pieczarki z cebulą, mieszankę meksykańską oraz pomidory z puszki oraz koncentrat. Doprawić zupę do smaku.
Całość gotujemy 15-20 minut. Na koniec zaprawić zupę łyżką mąki wymieszaną z niedużą ilością wody, aby była nieco gęstsza.
Zupę podawać zabieloną śmietaną.





Smaczna JesieńZupa na jesień

2 listopada 2014

Zupa pomidorowa z kukurydzą, papryką i tymiankiem

W "Kuchni u Krysi" zawsze serwują coś dobrego :). Tym razem podawano pachnącą tymiankiem, pyszną zupę pomidorową z dodatkiem kukurydzy i papryki.
Postanowiłam ją przyrządzić i oczarować gości. Udało się!
Przepis zawiera moje modyfikacje.

Składniki:
  • 1 ćwiartka kurczaka,
  • 2 marchewki,
  • 1 pietruszka,
  • 1 nieduży por,
  • 1/2 średniego selera,
  • 1,5 kg świeżych pomidorów,
  • 1 puszka kukurydzy,
  • 1 duża zielona papryka,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 płaska łyżeczka suszonego tymianku,
  • sól,
  • pieprz,
  • sok z cytryny i cukier do smaku,
  • olej do przesmażenia cebuli,
  • posiekana natka pietruszki

Wykonanie:
Z kurczaka, warzyw korzennych i pora ugotować 1,5 l wywaru drobiowego.
Na patelni zeszklić na oleju pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Kiedy cebula będzie szklista dodać odlaną z zalewy kukurydzę z puszki - smażyć 3 minuty.
Następnie na patelnię dorzucić oczyszczona i pokrojoną w paski paprykę oraz przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i smażyć kolejne 3 minuty.
Po tym czasie dorzucić sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory. Dusić całość przez kilka minut, po czym całą zawartość patelni przełożyć do garnka z wywarem drobiowym.
Zupę doprawić do smaku solą, pieprzem, sokiem z cytryny oraz cukrem.
Gotować 15-20 minut. Na 2 minuty przed końcem gotowania dosypać suszony tymianek.
Zupę podawać posypaną posiekaną natką pietruszki.





Smaczna Jesień
Zupa na jesień