Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

6 kwietnia 2014

Kurczak z Antyli

Antyle - karaibskie wyspy rozciągające się od Cieśniny Jukatańskiej, aż do wybrzeży Wenezueli, na długości 4500 km.
Nie, nie jest to lekcja geografii, tylko mały wstęp do dzisiejszego wpisu.
Danie, choć brzmi egzotycznie, wbrew pozorom nie wymaga trudno dostępnych składników, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Nic bardziej mylnego!  
Potrawa ta prosta i szybka w przygotowaniu, a do tego bardzo smaczna.
Skoro już to wiemy, nie wypada nam nic innego, jak wziąć się do roboty.

Składniki:

  • 4 piersi kurczaka (2 podwójne),
  • 1 puszka mleka kokosowego a 400 g,
  • 45 g wiórków kokosowych,
  • 2 pomidory,
  • 2 cebule,
  • 1/2 ananasa (dodałam 1 puszkę pokrojonego w kostkę),
  • 75 ml wody,
  • 3 gałązki tymianku (zastąpiłam suszonym),
  • 3 łyżki posiekanej świeżej kolendry,
  • 1 szczypta kurkumy,
  • sól,
  • pieprz,
  • olej do smażenia

Wykonanie:
Mięso myjemy, osuszamy i kroimy w grubszą kostkę. Doprawiamy solą i pieprzem.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, obsmażamy mięso na rumiano, po czym do mięsa dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, którą szklimy na tłuszczu.
Kiedy cebula jest szklista, na patelnię dosypujemy wiórki kokosowe. Smażymy je 1 minutę, cały czas mieszając i uważając, aby się nie przypaliły. Dorzucamy pokrojonego w kostkę pomidora, wcześniej sparzonego i obranego ze skórki oraz osączonego z zalewy, pokrojonego w kostkę ananasa.
Do składników znajdujących się na patelni wsypujemy szczyptę kurkumy, tymianek, dolewamy mleko kokosowe oraz 75 ml wody. 
Wodę proponuję dolewać stopniowo, aby wychwycić odpowiednią gęstość sosu. Kiedy ja dolałam całą wodę od razu, sos wydał mi się zbyt rzadki i później musiałam długo go odparowywać.
Całość gotujemy 20 minut pod przykryciem.
Pod koniec duszenia doprawiamy potrawę do smaku solą i pieprzem. Dodajemy posiekaną kolendrę (można ją zastąpić natką pietruszki. Ja o zieleninie zupełnie zapomniałam).
Podawać z ryżem.



Przepis pochodzi z książki "Kuchnia Lidla - Okrasa kontra Pascal"

6 komentarzy:

  1. A to dopiero nowość! Ależ musi smakować, mmm!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepysznie wygląda i pewnie jeszcze lepiej smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę pysznej egzotyki nie zaszkodzi :)

      Usuń
  3. bardzo pyszne danie coś w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że lubisz takie egzotyczne dania :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta