Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

24 lutego 2014

Zupa ogórkowa

Przyrządzając żeberka duszone w kapuście, zostawiłam sobie kawałek mięsa, aby ugotować zupę ogórkową, która wg mnie najsmaczniejsza jest na żeberkach wieprzowych.
Zupę ugotowałam, a potem pomyślałam, że może opublikuję wpis z nią w roli głównej, mimo iż jest to danie powszechnie znane.
I choć każdy wie jak się gotuje ogórkową, to przecież różne potrawy domowe gotuje się nieco inaczej - w zależności od regionu, domu, kucharza.
Nigdy nie zapomnę swojego zdziwienia, kiedy będąc z wizytą, zostałam poczęstowana zupą ogórkową, która jako dodatek, oprócz ziemniaków, zawierała... kaszę jęczmienną jak w krupniku! 
Takie różnice w przyrządzaniu potraw bywają fascynujące, ponieważ dzięki nim można codzienne danie, znane od lat, odkryć na nowo.
Na koniec jedna uwaga: gotując zupy najczęściej używam mrożonej włoszczyzny krojonej w paski.

Składniki:

  • Kawałek żeberka wieprzowego (250-300 g),
  • 1/2 kg ogórków kwaszonych,
  • 2-3 ziemniaki (zależny od wielkości ziemniaków i od tego jak gęstą zupę lubimy),
  • 2 solidne "garście" mrożonej włoszczyzny krojonej w paski (wyjdzie jakieś 200 g),
  • 1,5 l wody,
  • 2 liście laurowe,
  • kilka ziaren ziela angielskiego,
  • śmietana do zaprawienia zupy (opcjonalnie)

Wykonanie:
W garnku zalać wodą umyte mięso i wstawić pod przykryciem, aby się smak nagotował.
Wodę można odrobinę posolić, ale z solą należy uważać, ponieważ ogórki kwaszone są słone.
Gdy woda w garnku zawrze, dodać liście laurowe i ziele angielskie.
Kiedy mięso będzie półmiękkie dodać włoszczyznę mrożoną i dalej wszystko gotować.
Następnie dodać do zupy pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotować całość aż ziemniaki będą prawie miękkie, po czym dodać starte na tarce o najgrubszych oczkach ogórki kwaszone.
Gotować do czasu, aż ziemniaki staną się miękkie a ogórki nieco zmiękną.
Pamiętajcie, że gotując wszystkie kwaśne zupy, należy wpierw wrzucić do garnka ziemniaki, a następnie, gdy ziemniaki się prawie ugotują, kwaśny dodatek, gdyż kwas spowalnia, a właściwie zatrzymuje proces gotowania.
Ziemniaki gotowane zbyt długo w kwaśnym środowisku, twardnieją, dlatego też trzeba "wyczuć" odpowiedni moment kiedy dorzucić do garnka kwaszone ogórki.
Musi być to taki moment, aby ziemniaki zdążyły się dogotować, a jednocześnie ogórki na tyle zmiękły, by nie były surowe i zbyt twarde.  
Przed podaniem zupę można zabielić śmietaną.





9 komentarzy:

  1. Apetycznie wygląda :) Ja ją lubię, ale od czasu do czasu ;) Chociaż w dzieciństwie za nią tak szalałam, że dziadek ją gotował na zmianę z krupnikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całe wieki nie jadłam ogórkowej. Muszę koniecznie zrobić, narobiłaś mi smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jak dawno nie robiłam! Dzięki za przypomnienie :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. smaku mi zrobilaś , chyba jutro też zrobię ogórkową

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona zupa, którą robię teraz niezwykle rzadko, bo mój mąż ma na nią "uczulenie" - tak samo jak druga moja ulubiona, czyli pomidorowa, przejadły mu się w dzieciństwie... I masz rację ogórkowa najlepiej smakuje przygotowana właśnie na żeberkach! Ja robię z włoszczyzną tradycyjną, obieraną itd., ale ta w paskach ma co najmniej dwie zalety, o tej porze roku ma chyba więcej składników odżywczych i przygotowanie zupy z jej udziałem jest znacznie szybsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrożonkom nic nie zbywa na wartościach odżywczych, a oszczędność czasu w przypadku włoszczyzny krojonej w paski jest nieoceniona.
      Choć oczywiście ze świeżą włoszczyzną też gotuję zupy, ale z mrożoną częściej.

      Usuń
  6. Ogorki kwaszone?! fuj... Tylko kiszone, nigdy przenigdy jakis bubel ze sklepu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam a jaka jest różnica między ogórkami kiszonymi, a kwaszonymi, bo ja nie wiem. Dla mnie obie nazwy funkcjonują równolegle i oznaczają ogórki zalane solanką, z dodatkiem kopru, chrzanu, przypraw itd.
    Nigdzie nie napisałam, że mają to być ogórki ze sklepu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta