Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

15 listopada 2013

Łódzko-warszawskie spotkanie blogowe

Podczas mojego wrześniowego urlopu wybrałam się do Łodzi, aby spotkać się z Anią z "Mopsa w kuchni".
Było to nasze pierwsze (lecz z pewnością nie ostatnie!) spotkanie w realu, bardzo fajne i sympatyczne spotkanie.
Nawet nie wiadomo kiedy zleciał nam cały dzień we wspólnym towarzystwie i musiałam wracać do domu.
Jeżeli chcecie przeczytać co robiłyśmy i co pokazała mi Ania w swoim mieście, to zapraszam na relację opublikowaną tutaj.
Żeby jednak zachować kulinarny charakter tego wpisu, poniżej zamieszczam zdjęcie tarty, którą zajadałyśmy się w bistro "Zaraz Wracam" przy ul. Piotrkowskiej 101.


Tarta ze zdjęcia akurat należała do Ani, więc jej pozostawię pole do popisu i możliwość wypowiedzenia się na jej temat ;)
Moja tarta - z pieczarkami, orzechami i serem taleggio - była pyszna! Musicie mi jednak wierzyć na słowo, bo zdjęcie, które zrobiłam całkowicie mi nie wyszło. 
Publikacja zdjęcia, gdy jest się głodnym, to ostatnia rzecz, o której się myśli, więc tym razem obędzie się bez pełnej dokumentacji fotograficznej. 
Co tam zdjęcie, ważne, że smakowała :).


7 komentarzy:

  1. Tarty w Zaraz Wracam są najlepsze w Łodzi! A wczoraj byłam tam na degustacji nowego menu i była przepyszna tarta z gęsiną! Bardzo miło spędziłam z Tobą czas i też mam nadzieję, że niedługo spotkamy się znowu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to był wspaniały dzień, wspaniała wizyta i też mam taką nadzieję, że niedługo ponownie się zobaczymy :).
      Tarta była pyszna, kiedyś z pewnością spróbuję ją odtworzyć, niech tylko będę mieć sprawny piekarnik.
      Czekam na jakąś relację z "Zaraz Wracam".
      Serdecznie pozdrawiam! :))))

      Usuń
    2. Relacja już jest, mam nadzieję, że odwiedzisz mnie jeszcze w tym sezonie jesienno-zimowym, to wrócimy do Zaraz Wracam, a ta moja tarta miała nadzienie ze szpinaku, koziego sera i grillowanej papryki i to jest chyba moja ulubiona ;)

      Usuń
  2. fajne takie spotkania ;) Jak bede w łodzi to chyba tez sie wybiorę na takie pyszne tarty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, to mało powiedziane! Polecam i takie spotkania i tarty w "Zaraz Wracam".
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Cudownie, że blogerki spotykają się nie tylko w świecie wirtualnym, ale i rzeczywistym. Tarta wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wody upłynęło zanim spotkałyśmy się w realu, ale warto było :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta