Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

11 listopada 2013

Duńskie jabłka na szarlotkę

Szukając przepisów do akcji Ani o kuchni skandynawskiej, natrafiłam na przepis na duńskie jabłka na szarlotkę.
Wystarczył jeden rzut oka na listę składników i już wiedziałam, że muszę je zrobić, choć jeden słoik, by wypróbować przepis, tym bardziej, że o tej porze jabłek mamy pełną obfitość, są najsmaczniejsze i  prawdziwym głupstwem byłoby tego faktu nie wykorzystać kulinarnie.
Jak sobie postanowiłam, tak też zrobiłam.
Właśnie wyszłam z kuchni, aby w chwili odpoczynku przed dalszym robieniem przetworów, napisać tego posta. 
Jabłka się studzą, a ja piszę...

Składniki:
  • 2 kg antonówek (lub szarej renety),
  • 1 szkl cukru,
  • 1 pomarańcza,
  • 2 kulki ziela angielskiego,
  • 3 goździki,
  • szczypta kurkumy,
  • opcjonalnie kawałek nowej gazy opatrunkowej

Wykonanie:
Pomarańczę wyparzyć, osuszyć i zetrzeć skórkę, a następnie wycisnąć z niej sok.
Jabłka obrać, oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w cienkie plasterki. 
Do garnka z jabłkami, dolać sok pomarańczowy, dodać ziele angielskie i goździki (ja, aby nie "ganiać" ich potem po całym garnku, zapakowałam je w kawałek gazy opatrunkowej i taką "paczuszkę" wrzuciłam pomiędzy jabłka). 
Całość dusić na niedużym ogniu, często mieszając drewnianą łyżką, aż jabłka się rozpadną, wtedy też należy wyciągnąć z garnka paczuszkę z zielem i goździkami.
Do rozgotowanych jabłek dodać startą skórkę pomarańczową, cukier oraz szczyptę kurkumy. Wszystko dokładnie wymieszać i dusić dalej, aż do rozpuszczenia cukru.
Gdyby masa była zbyt rzadka, musimy jeszcze chwilę jabłka podusić, póki odpowiednio nie odparuje i nie zgęstnieje.  
W oryginalnym przepisie napisane jest, aby jabłka na koniec przetrzeć przez sito, do uzyskania całkowitej gładkości, ja tego nie robiłam. Jabłka udusiłam w ten sposób, aby część z nich była w maleńkich kawałeczkach wyczuwalnych dla zębów. 

Źródło: M. Caprari - "Kuchnia bez granic"

******

Z podanych w przepisie proporcji wychodzi tyle przecieru, ile widzicie na zdjęciu. Ja po spróbowaniu zawartości garnka, postanowiłam dokupić jabłek i zrobić jeszcze kilka słoików.

W kulinarnych planach na dzisiejszy dzień mam jeszcze zrobienie dżemu dyniowo - pomarańczowego, do zrobienia którego i Was zachęcam, jest po prostu pyszny!
Warto wykorzystać nie tylko sezon na jabłka, ale również sezon na dynię. 




Przepis oczywiście dodaję do akcji:
Kuchnia_skandynawska_2013

14 komentarzy:

  1. fajne połączenie smaków, jabłka muszą cudownie i aromatycznie smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze to jakaś odmiana dla typowych, polskich jabłek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiały być niezwykle aromatyczne te jabłka, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są aromatyczne. Ja nawet tych aromatów więcej bym dodała następnym razem :)

      Usuń
  4. Nie wiem dlaczego wczoraj nie mogła dodać komentarza, teraz jest wszystko ok. W każdym razie bardzo miło mi Cię powitać w kolejnej mojej akcji :) Wiem, że masz awarię piekarnika, ale pewnie mimo to, przygotujesz kilka przepisów. Szarlotka z takimi aromatycznymi korzennymi jabłuszkami musi być pyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do przepisów - z pewnością się postaram :)
      Ogólnie ostatnio mam ogromne techniczne problemy z blogiem. Dodawanie zdjęć to istny horror! Nie wiedziałam, że są również kłopoty z dodawaniem komentarzy :(.

      Usuń
  5. Genialny kolor, już doczytałam się że to dzięki kurkumie. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis super !!! Ja w sprawie poprawności językowej. Wyraz "pomarańcza" jest rodzaju żeńskiego, więc: ta (jedna) pomarańcza, tej pomarańczy, tę pomarańczę, z tą pomarańczą. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, ale kocham język polski i dbam o jego poprawność ku pożytkowi chętnych do dbania o niego. Pozdrawiam,
    ZK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przepis przypadł do gustu. W sprawie pomarańczy już się poprawiłam :). Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta