Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

2 września 2013

Knedle ze śliwkami

Śliwek w bród, więc przyszła pora na zrobienie knedli.

Składniki:
  • 600 g ugotowanych dzień wcześniej ziemniaków,
  • 1 szklanka mąki,
  • 1 jajko,
  • 1/4 kg śliwek,
  • śmietana,
  • cukier,
  • sól,
  • cynamon

Wykonanie:
Ziemniaki przepuścić przez praskę lub zmielić w maszynce do mięsa.
Śliwki umyć, osuszyć i przekroić na połowę, usuwając pestkę ze środka.
Zagnieść ciasto ze zmielonych ziemniaków, jajka i mąki z dodatkiem sporej szczypty soli.
Odkrawać porcje ciasta. Z każdej porcji formować gruby wałek, a następnie odcinać z wałka kawałki o długości kilku cm (odcięty kawałek ciasta musi być takiej wielkości, aby po spłaszczeniu go, można było swobodnie zawinąć połówkę owocu).
Jak napisałam powyżej - każdy kawałek ciasta spłaszczać dłonią na placek, na środku placka kłaść połówkę śliwki, do której, w zagłębienie po pestce, należy wsypać odrobinę cukru wymieszanego z cynamonem.
Owoc zawinąć dokładnie ciastem, tworząc kulę. 
Gotowe kulki odkładać na tacę wysypaną mąką, aby zapobiec przywieraniu klusek do powierzchni.
W dużym garnku nastawić wodę, lekko ją osolić (nie przesadzać z solą, są to słodkie kluski, chodzi o to, by ciasto nie było jałowe w smaku).
Na gotujący się wrzątek wrzucać knedle i gotować je kilka minut od wypłynięcia na powierzchnię (czas gotowania zależy od wielkości klusek, przeciętnie 2 - 3 minuty).
Podawać polane śmietaną wymieszaną z cukrem.



   

Warzywa psiankowate 2013

4 komentarze:

  1. Wczoraj też o nich myślałam! Na szczęście mam śliwki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I pomyśleć, że jeszcze nigdy ich nie robiłam...Aż wstyd ;) A tak je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie knedle, robię podobnie ale mi smaku zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam knedle ze śliwkami, smak mojego dzieciństwa, do którego powracam jak tylko pojawią się śliwki w ogrodzie teściów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta