Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

12 sierpnia 2013

Gołąbki ziemniaczane I

III edycja "Warzyw psiankowatych" rozpoczęta. Z przyjemnością do niej dołączam i to dołączam niezwykle smacznie i dość nietypowym przepisem, który zawdzięczam koleżance z pracy, a było to tak...

Któregoś dnia w pracy dyskutowałyśmy o potrawach wigilijnych i jedna z koleżanek wspomniała, że u niej w domu podaje się gołąbki z ziemniakami. Usłyszawszy to, byłyśmy bardzo zdziwione.
Żadna z nas nie znała tej potrawy.
Okazało się, że danie to jest przyrządzane na Podkarpaciu, skąd pochodzi rodzina koleżanki.
Zaczęłyśmy wypytywać o szczegóły, długopisy poszły w ruch i tak oto mogę się z Wami podzielić tymi pysznościami.
Gołąbki ziemniaczane można przyrządzać dwojako: w wersji postnej oraz z dodatkiem przesmażonej kiełbaski czy boczku, jednakże dodatki mają stanowić dodatek i nie mogą zdominować smakiem ziemniaków. 
Obiecałam sobie, że przy najbliższej okazji kiedy będę robić "tradycyjne" gołąbki, zrobię kilka sztuk wg przepisu A.
Słowa dotrzymałam, nawet poszłam dalej, gdyż gołąbki ziemniaczane przyrządziłam na dwa sposoby (o drugim sposobie w następnym poście).
I tak oto Podkarpacie zawitało pod mazowiecką strzechę. Przepysznie zawitało!!!

Jak wspomniałam wyżej, zrobiłam kilka sztuk gołąbków. Chcąc zrobić ich więcej, należy odpowiednio zwiększyć ilość składników na farsz.

Składniki:
  • 1 kapusta włoska,
  • 1 kg ziemniaków,
  • 1 cebula,
  • 1/4 kg boczku wędzonego,
  • 1 mała śmietana (200 g),
  • 1 mały koncentrat pomidorowy,
  • olej,
  • sól,
  • pieprz 

Wykonanie:
Kapusta - sposób na jej przygotowanie znajdziecie u góry w zakładce "dobre rady/ciekawostki"

Farsz
Ziemniaki zetrzeć na tarce o najdrobniejszych oczkach (nie odlewać soku).
Boczek i cebulę pokroić w kostkę.
Cebulę zeszklić, boczek zrumienić na patelni. Dodać do startych ziemniaków.
Doprawić solą i pieprzem.
Całość dokładnie wymieszać, aby utworzyła się jednolita masa.
Farszem napełniać liście kapusty i zawijać gołąbki tak jak to opisałam powyżej.

W przypadku tych gołąbków, najlepiej zawijać je na tacy, gdyż wycieka z nich sok ziemniaczany.
Sok, który wyciekł należy zlać do naczynia, w którym będziemy potrawę zapiekać.

Zawinięte gołąbki układać na dnie naczynia do zapiekania, zawinięciem do góry tzn. gładka część gołąbka ma się znaleźć na dnie naczynia.

Śmietanę wymieszać z koncentratem pomidorowym, zalać gołąbki i zapiekać 80 minut w 180 C.
Po tym czasie wyłączyć piekarnik i pozostawić naczynie w gorącym piecyku na jakieś 10 - 15 minut.


Jak wspomniałam powyżej, tym przepisem dołączam do akcji

Warzywa psiankowate 2013

6 komentarzy:

  1. No proszę, jakie ciekawe danie! W życiu bym na to nie wpadła :) Wyglądają jak tradycyjne z mięsem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądać, owszem, wyglądają, ale zupełnie inaczej smakują. Są naprawdę rewelacyjne!

      Usuń
  2. Ja też jeszcze nie próbowałam takich gołąbków - są bardzo zachęcające. Witam Cię Kochana w kolejnej edycji mojej akcji. Cieszę się, że znów bierzesz w niej udział. Znając Ciebie to pewnie nie tylko pojawi się w niej II odsłona gołąbków z ziemniakami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie tylko, nie tylko... :))) Główka cały czas pracuje nad nowymi propozycjami.
      Gołąbki z ziemniakami najszczerzej polecam, w każdej z wersji.

      Usuń
  3. no to jak sprawdzony przepis na pewno z niego skorzystam bo o takich gołąbkach co prawda slyszałam ale jakos jeszcze nie probowalam zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam powyżej, polecam je gorąco. Ja się w nich zakochałam od pierwszego kęsa i szczerze powiedziawszy jak dla mnie są smaczniejsze niż tradycyjne gołąbki z mięsem.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta