Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

4 sierpnia 2013

Ciasto budyniowe pod kokosową chmurką

Proste, smaczne, znika w błyskawicznym tempie - tak w skrócie można opisać to ciasto.
Przepis dostałam w pracy, a właściwie kserokopię z przepisem z jakiejś gazety.
Z której? Nie mam pojęcia. Ważne, że jest pyszne.
Podaję oryginalne ilości składników, choć ja zmieniłam proporcje w wierzchniej warstwie.

Składniki (na średniej wielkości brytfankę):
Spód
  • 2/3 kostki margaryny a 250 g,
  • 2 szkl mąki,
  • 4 żółtka,
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 2 łyżki cukru

Masa budyniowa
  • 1 litr mleka,
  • 3 budynie czekoladowe z cukrem (standardowe na 1/2 l mleka)

Wierzch
  • 200 g wiórków kokosowych (dałam 100 g, bo więcej nie miałam, ale na drugi raz dałabym 50 g, gdyż moim zdaniem piana była zbyt ciężka i ciężko było ją rozsmarować)
  • 3/4 szkl cukru (wsypałam 2 łyżki, ciasto i tak było wystarczająco słodkie. Oryginalna ilość wydała mi się przesadzona)

Wykonanie:
Z mąki, żółtek, cukru, miękkiego tłuszczu i proszku do pieczenia zagniatamy ciasto. 
Choć tego nie było w przepisie, zagniecione już ciasto zawinęłam w folię spożywczą i lekko schłodziłam w lodówce.
Ciasto przekładamy do brytfanki wyłożonej papierem do pieczenia, nakłuwamy widelcem.
Gotujemy budyń z 1 litra mleka i trzech torebek proszku budyniowego wg sposobu przyrządzania opisanego na opakowaniu. Gorący budyń wylewamy na ciasto w brytfance.
Z białek z dodatkiem cukru ubijamy sztywną pianę, następnie dosypujemy do niej wiórki kokosowe, całość mieszamy delikatnie łyżką i rozkładamy na warstwie budyniowej.
Ciasto pieczemy w 180 C przez 40 - 50 minut.


10 komentarzy:

  1. nie dziwię się że szybko znika bo po zdjęciu i skladnikach widać ze pyszne

    OdpowiedzUsuń
  2. jej jakie śliczne, musiało być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za przemiłe słowa :)

      Usuń
  3. Ojej! Pyszności! Muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję pięknie! Warto się o nie pokusić, nie pożałujesz.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale narobiłaś smaku! Jutro robię :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta