Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

11 sierpnia 2013

Ciasto ananasowo - kokosowe na drugie urodziny bloga

Dziś "Skarbnica Smaków" obchodzi drugie urodziny.
Z tej okazji chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować za to, że tu jesteście - zaglądacie, komentujecie, uczestniczycie w życiu tego bloga.
Każda Wasza obecność, miłe słowo to inspiracja i motywacja do dalszego działania dla mnie. Bez Was tak bardzo by mi się nie chciało :). Dziękuję Wam bardzo!!!
Wiem, że na urodziny powinien być tort, ale podpatrzone u Panny Malwinny ciasto ananasowo - kokosowe, które już nie raz zostało przeze mnie upieczone, jest tak smaczne, iż śmiało może go zastąpić.

Uwaga: ilość składników przeznaczona jest na mała blaszkę - moja ma 21 cm x 21 cm.

Składniki:
  • 2 jajka,
  • 2/3 szkl cukru,
  • 1 i 1/4 szkl mąki,
  • 150 g miękkiego masła,
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/8 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 1 szkl wiórków kokosowych,
  • 1 puszka ananasa w zalewie,
  • 1 łyżeczka zapachu waniliowego

Wykonanie:
Ananasa odsączamy z zalewy (którą zachowujemy), kroimy na mniejsze kawałki (można kupić już pokrojonego). 
Z zachowanej zalewy odlewamy 2/3 szklanki.
Do miękkiego masła dosypujemy cukier i ucieramy obydwa składniki na puszystą masę. Następnie do masy dodajemy po jednym jajku, miksując wszystko po każdorazowym dodaniu jajka.
Nie zaprzestając miksowania, dosypujemy stopniowo (najlepiej w dwóch turach) mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą oraz sok z ananasa. 
Dodajemy zapach waniliowy - miksujemy.
Na koniec dodajemy do ciasta 2/3 szkl wiórków kokosowych oraz znaczną część owocu (pozostawić trochę do przyozdobienia wierzchu), całość mieszamy łyżką.
Wylewamy ciasto do niedużej foremki wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu kładziemy pozostawione cząstki ananasa oraz wiórki kokosowe (1/3 szkl).
Ciasto pieczemy w 180 C przez 40 minut.




Z okazji urodzin mała zmiana na blogu - nowe kategorie etykiet. Mam nadzieję, że będą dla Was ułatwieniem.
Pozdrawiam serdecznie, qualietta :)

6 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i bloga:) a ciacho wygląda pysznie :) Uściski :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i baaardzo serdecznie pozdrawiam :)))

      Usuń
  2. Ciasto wygląda przepysznie! Gratuluję drugich urodzin bloga! I życzę Ci niekończących się pomysłów na kolejne lata! Uwielbiam do Ciebie zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to możliwe, że przegapiłam ten wpis? Życzę Ci abyś cały czas gotowała z tym samym zapałem i wymyślała nowe domowe pyszności. Przy okazji dziękuję też za wpieranie moich akcji i gotowanie z moich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, dziękuję pięknie za miłe słowa. Co do akcji i gotowania - proszę bardzo :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta