Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

21 kwietnia 2013

Gofry, gofry...

   Czy Was też, tak jak Kubusia Puchatka, nachodzi czasami ochota na małe co nieco? Jeśli tak, to proponuję gofry - idealne na niedzielny deser.

Składniki:
  • 450 ml kefiru,
  • 2 jajka,
  • 3-4 łyżki cukru,
  • 1 cukier waniliowy,
  • 6 łyżek oliwy,
  • 250 g mąki,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • olej do wysmarowania gofrownicy
do przybrania: 
  • 1 śmietana 30%,
  • owoce

Wykonanie:
  Wszystkie składniki na ciasto wrzucamy do głębokiej miski i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.
   Gofrownicę smarujemy olejem, porządnie rozgrzewamy, a następnie wylewamy porcje ciasta na dolną płytę gofrownicy, tak aby wypełnić zagłębienia. Piec aż będą rumiane.
Studzić na kratce lub oparte o coś, aby powietrze mogło swobodnie przepływać. Położone jedne na drugich zmiękną i staną się gumowate.
   Podawać z ubitą na sztywno kremówką, przybrane owocami.

Źródło: J. Muras "Podwieczorek - małe popołudniowe co nieco"


6 komentarzy:

  1. Gofry dla mnie pachną wakacjami nad morzem :) ... Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też mam wakacyjne skojarzenia z goframi :). Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo smakowite! Uwielbiam takie desery, nie tylko w niedzielę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Lubię czasami zaszaleć deserowo. :)

      Usuń
  3. uwielbiam gofry :) muszę od rodziców gofrownicę pożyczyć bo mi apetytu zrobilas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są pierwsze z serii. Zamierzam wypróbować jeszcze kilka przepisów, więc gofrownica się przyda :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta