Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

21 sierpnia 2012

Papryka po holendersku

Składniki:
  • 1 kg czerwonej papryki (u mnie pól na pół z zieloną papryką),
  • 3-4 duże pomidory,
  • 2 duże cebule,
  • 3 pory (biała część),
  • 1 łyżka rodzynek,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • skórka cytrynowa z 1/4 cytryny,
  • 2 łyżki oleju,
  • 1-2 łyżki białego wytrawnego wina,
  • sól

Wykonanie:
   Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki, paprykę umyć, oczyścić z gniazd nasiennych. Cebulę obrać. Białe części pora dokładnie umyć.
   Warzywa pokroić: pomidory na ćwiartki, paprykę w paski, pory w plasterki a cebulę drobno posiekać.
   W garnku rozgrzać olej, wrzucić cebulę i zeszklić. Następnie dodać paprykę i pory, smażyć przez chwilę mieszając. Dodać pomidory, wino, skórkę cytrynową oraz umyte rodzynki. Dusić pod przykryciem na wolnym ogniu przez kilkanaście minut. Doprawić do smaku solą, curry i sokiem cytrynowym.
   Podawać z ryżem.

Źródło: H. Szymanderska "Papryka"

Papryka po holendersku

Przepis dodaję do akcji:

10 komentarzy:

  1. Dziękuję. Dosłownie przed chwilą byłam u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jest ciekawe w smaku i trochę inne niż leczo węgierskie, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Akurat ostatnio jadłam leczo mojej mamy wzbogacone porem :) Ale z rodzynkami nie jadłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jadłam leczo z rodzynkami po raz pierwszy :). Pozdrawiam.

      Usuń
  4. fajne,...podoba mi się no i ciekawy ten dodatek rodzynek ;0

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodatek wina i rodzynek bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodziewałam się pora w tym daniu, bo pamiętam z pobytu na studiach w Holandii, że to było tam najpopularniejsze warzywo, ciekawa jestem smaku tej potrawy, na pewno jest pyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa w smaku. Najbardziej zaskoczył mnie dodatek rodzynek.
      Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta