Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

30 czerwca 2012

Naleśnikowe sajgonki

Składniki:
ciasto naleśnikowe - po składniki klik tutaj + szczypta kurkumy,

na farsz:
  • 2 opakowania mrożonki "mieszanka chińska" a 400 g,
  • 1/2 opakowania makaronu ryżowego,
  • 3-4 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżka oleju,
  • gotowa przyprawa do dań chińskich,
  • czarny pieprz

Wykonanie:
   Naleśniki smażymy wg przepisu zamieszczonego w linku, dodatkowo dodając do ciasta szczyptę kurkumy dla koloru.
   Mieszankę warzywną rozmrażamy. Rozmrożoną dusimy na patelni na jednej łyżce oleju, aż warzywa będą miękkie.
   Makaron ryżowy przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu.
Ugotowany makaron dorzucamy do uduszonych warzyw na patelni. Całość doprawiamy do smaku dość pikantnie.
   Na każdym naleśniku kładziemy na środku trochę farszu, zawijając placki w kopertę.
   Przed podaniem obsmażamy je na złoto z obydwu stron, lub po prostu grzejemy w piekarniku w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem.

Pomysł na farsz zaczerpnęłam z książki: M. Caprari "Kuchnia bez granic".

Naleśnikowe sajgonki

Przepis dodaję do akcji:

Naleśnikowa Sobota 2

8 komentarzy:

  1. Świetny przepis! Wypróbuję, na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko...super pomysł ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za wszystkie miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siemka, a z czego robi sie ciasto takie...no, wiesz...prawdziwie sajgonkowe...chrupiace. Uwielbiam sajgonki...chcialbym je zrobic ale z tym chrupiacym ciastem. Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemanko Monti
      Z papieru ryżowego (nie przerażaj się nazwą). Spokojnie można kupić w każdym markecie.
      Pozdrowionka

      Usuń
  5. Ale fajne :) Niby takie oczywiste, a dotąd na to nie wpadłam... Jako ciekawostkę sprzedam - najczęściej używanym olejem w kuchni chińskiej jest olej... rzepakowy. Nie żaden sezamowy czy ryżowy jak wiele osób myśli tylko nasz rodowity rzepakowy, bogaty w omega-3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ciekawostka :). Zupełne zaskoczenie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta