Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

16 czerwca 2012

Chłodnik ze świeżych ogórków

   Ostatnio na moim blogu dominowała czerwień truskawek, zatem czas na zmianę kolorystyki. Dla odmiany proponuję zieleń ogórków, a konkretnie chłodnik z nich przyrządzony. Jest to świeża, orzeźwiająca i bardzo smaczna, a do tego prosta i błyskawiczna w wykonaniu zupa. Idealna na letnie upały.

Składniki:
  • 4 świeże ogórki "węże",
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 kostki bulionowe o smaku warzywnym,
  • 1 l wrzącej wody,
  • 1 mały jogurt naturalny a 200 g,
  • sok z cytryny do smaku,
  • drobno posiekany koperek wg uznania,
  • sól,
  • pieprz

Wykonanie:
   Kostki bulionowe rozpuścić we wrzątku, odstawić do wystygnięcia.
   Ogórki umyć bardzo dokładnie gorącą wodą i wraz ze skórką pokroić w grubą kostkę. Czosnek obrać, pokroić na mniejsze części, dorzucić do ogórków.
   Za pomocą blendera zmiksować warzywa na gładko. Dolać zimny bulion, dodać jogurt, posiekany koperek, doprawić sokiem z cytryny, solą oraz pieprzem i wszystko bardzo dokładnie wymieszać.
   Gotową zupę podawać w schłodzonych w lodówce miseczkach, posypaną po wierzchu posiekanym koperkiem.  

Chłodnik ze świeżych ogórków

10 komentarzy:

  1. Moniko...ale apetycznie wygląda; wstyd sie przyznac ale nie jadłam jeszcze chłodnika;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli poprawi Ci to nastrój, to takiego tradycyjnego polskiego chłodnika z botwiną też jeszcze nie jadłam, bo do buraków przekonałam się całkiem niedawno :)

      Usuń
  2. Ja też wiele lat nie jadłam tradycyjnego chłodnika.... i bardzo, bardzo tego żałuje bo wiele straciłam. Dziewczyny dłużej nie czekajcie. Ja trafiłam na super przepis i pokochałam to letnie danie. Botwinka ugotowana, zakwaszona i wystudzona + ogórek zielony + szczypiorek + natka + koperek + maślanka/kwaśne mleko + jajka na twardo - PYCHOTA !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko a można dostać przepis?

      Usuń
    2. No właśnie oryginalnego przepisu już nie mam, ale składniki, które podałam wystarczy pokroić i dodać do ugotowanej botwinki. Wody w botwince tyle aby przykryło. Poszukaj w internecie, nie powinnaś mieć problemu ze znalezieniem. Smacznego. Powiedz czy smakowało ?

      Usuń
  3. Ale apetyczna zupka. Ale o co chodzi z tymi wężami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się nazywają te długie zielone ogórki, w odróżnieniu od małych - gruntowych, z których przyrządza się kwaszeniaki czy konserwowe. "Węże" na przetwory raczej się nie nadają, natomiast na sałatki i do kanapek a i owszem :)

      Usuń
    2. No i jak widać na chłodnik też :)))

      Usuń
    3. Nie słyszałam o tym określeniu. Małe, to grunotowe, a duże to po prostu ogórki zielone :) U mnie oczywiście.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta