Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

24 maja 2012

Ryżanka

   Ryżankę zaimportowałam od cioci, która dość często ją gotuje, bo lubi. To fajna zupa - nie wymaga wiele zachodu, jest szybka i prosta w wykonaniu, nawet dla początkującego kucharza. Właściwie zupa ta gotuje się sama i co najważniejsze  nie trzeba do niej obierać i kroić ziemniaków, za czym nieszczególnie przepadam.

Składniki:
  • 2 uda kurczaka (może być inne mięso),
  • 2,5 l wody,
  • 1/3 opakowania (a 450 g) mrożonej włoszczyzny krojonej w paski,
  • ok 1/4 szkl surowego ryżu,
  • sól,
  • pieprz
Wykonanie:
   Do garnka wlać wodę, osolić i gdy będzie letnia wrzucić umytego kurczaka. Gotować po przykryciem. Gdy mięso będzie więcej niż w połowie miękkie, dosypać włoszczyznę mrożoną, poczekać aż woda z powrotem zawrze i dosypać ryż. Gotować (mieszając od czasu do czasu, aby ryż się nie skleił) do miękkości ryżu i mięsa. Przed podaniem zupę doprawić do smaku pieprzem.
   Mięso można drobno pokroić i dodać do zupy lub wykorzystać w inny sposób.

Zupa "Ryżanka"

3 komentarze:

  1. moja babcia robiła podobną :))) bardzo nam smakowała

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego, co sobie przypominam, bo moja Babcia robiła taką zupkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam smaka na niom

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta