Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

6 maja 2012

Ciasto serowo-jogurtowe

   Dość słodko u mnie w ten weekend na blogu. Rzadko się zdarza, że piekę dwa ciasta na raz, ale był ku temu powód. Dziś prezentuję drugie z ciast upieczonych na specjalną okazję - jogurtowe z dodatkiem sera, który sprawia, że ciacho jest wilgotne. Takie połączenie ciasta kręconego i sernika :). Należy ono do moich ulubionych.  Zachwycam się nim nie tylko ja, podbiło ono już kilka podniebień, więc myślę, że Wam też przypadnie do gustu.
   Jest to przepis, do którego wróciłam po raz kolejny, jednak w tej wersji wprowadziłam małe zmiany w sposobie wykonania i ilości niektórych składników.

Uwaga duża porcja - na tortownicę o średnicy 30 cm.

Składniki:
  • 5 jajek,
  • 2 szkl mąki, 
  • 2 kostki twarogu a 200 g,
  • 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1 szkl cukru,
  • 1 duży cukier waniliowy,
  • 1 margaryna,
  • 1 jogurt naturalny a 200 g,
  • Zapach waniliowy wg uznania,
  • masło i kasza manna do wysypania tortownicy
Wykonanie:
   Margarynę roztopić i wystudzić. Jajka ubić z obydwoma rodzajami cukru na puszystą masę.
   Do masy jajecznej dodawać stopniowo przesianą mąkę i proszek do pieczenia cały czas miksując na średnich obrotach. Gdy mąka się już połączy z resztą, wlać chłodną margarynę, jogurt oraz zapach i miksować na wolnych obrotach do uzyskania jednolitej konsystencji.
   Twaróg rozdrobnić (np. tłuczkiem do ziemniaków bądź zmielić lub przecisnąć przez praskę) i dodawać stopniowo do ciasta, nie przerywając miksowania. Gdy całość się wymiesza, ciasto wylać do tortownicy wysmarowanej masłem i kaszą manną.
   Piec w 200 C przez 45 - 50 minut (do suchego patyczka) 

6 komentarzy:

  1. takie ciasta to ja lubię ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Jak napisałam jedno z moich ulubionych ciast.

      Usuń
  2. To ciasto też mi się podoba. Skąd Ty bierzesz te przepisy, Moniś? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kolejna moja propozycja przypadła Ci do gustu.
      Skąd biorę przepisy? Jak każdy: od innych znanych mi osób, z rodzinnych zapisków, z książek i gazet, od blogerów (wtedy podaję źródło), a nawet we własnej głowie coś mi się zdarza stworzyć :). Ot cała tajemnica.

      Usuń
  3. Pyszne . Ja dodałam jeszcze trochę wiśni z syropu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i cieszę się, że smakowało, tym bardziej, że to jedno z moich ulubionych ciast. Z wiśniami musiało być jeszcze pyszniejsze. Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta