Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

9 marca 2012

Zupa z zielonego groszku

Składniki:
  • 2 l wody,
  • 1 noga kurczaka i kilka skrzydełek,
  • 2 średnie marchewki,
  • 1 średnia pietruszka,
  • kawałek selera,
  • kawałek pora,
  • 4-5 średnich ziemniaków (kroimy w kostkę),
  • 1 puszka groszku konserwowego,
  • sól
Wykonanie:
   W garnku nastawiamy wodę, solimy do smaku i gdy będzie letnia wrzucamy umyte mięso z kurczaka. Gotujemy na wolnym ogniu. Po jakimś czasie, gdy nagotuje się nieco smaku z mięsa, dorzucamy obrane warzywa. Gotujemy dalej.
   Gdy warzywa będą miękkie wyciągamy je z garnka i zostawiamy na boku do wystygnięcia. Do garnka dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki. Kiedy ziemniaki będą półmiękkie, dorzucamy groszek konserwowy wraz z zalewą i gotujemy dotąd, aż ziemniaki będą miękkie.
   Ugotowaną i ostudzoną włoszczyznę (prócz pora, którego ja wyrzucam) ścieramy na tarce o najgrubszych oczkach i dodajemy do garnka z zupą.
   Można sobie ułatwić życie stosując (w ilości wg uznania) mrożoną włoszczyznę krojoną w paski. Wtedy do garnka jednocześnie wrzucamy surowe ziemniaki i mrożonkę. Dalej postępując jak w instrukcji powyżej, czyli kiedy ziemniaki będą półmiękkie, dodać groszek.

Zupa z zielonego groszku

P. S. Zupa to niewdzięczny obiekt do fotografowania, bo nie widać poszczególnych składników :)

6 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo smakowicie. Już od dawna mam chęć na zupę z zielonego groszku, cieszę się, że trafiłam na ten przepis! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nigdy nie jadłam takiej zupy a od dawna mam chęć ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny nie pozostaje Wam nic innego, jak pędzić po groszek do sklepu :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam raz zupę z mrożonego groszku, z tego konserwowego nie próbowałam, pewnie też jest dobra. Lubię jarzynową z dodatkiem groszku, jest pycha. A propos fotografowania zup, też mam zawsze z nimi największy problem.
    http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  5. a moge tą zupe zabielić śmietaną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jeśli tylko masz ochotę.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta