Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

11 marca 2012

Racuchy drożdżowe



   Bardzo wcześnie dziś wstałam, obudziło mnie mocne słońce przebijające się bezlitośnie przez zasłony.
   Nic nie szkodzi. Lubię takie leniwe poranki, gdy wszyscy jeszcze śpią a ja w spokoju mogę poczytać lub przygotować coś fajnego na niedzielne śniadanie.
   A co na to śniadanie? Wybór był prosty z racji zalegających w lodówce drożdży, więc na śniadanie pyszne, puszyste i pachnące cukrem waniliowym racuchy. Ich zapach rozniósł się po domu i zbudził pozostałych domowników.

Składniki:
  • 250 g mąki,
  • 50 g masła,
  • 2 cukry waniliowe,
  • 1 szklanka letniego mleka,
  • 1 jajko,
  • 1/3 kostki (a 100 g) drożdży, 
  • olej do smażenia
Wykonanie:
   Drożdże rozrobić w letnim mleku z dodatkiem cukru waniliowego. Zaczyn odstawić niech popracuje.
   Mąkę przesiać do miski. Masło rozpuścić na patelni i ostudzić.
   Do porośniętego zaczynu wbić jajko, rozbełtać i wlać całość do przesianej mąki, dodać rozpuszczone, ostudzone masło i mieszać łyżką, aż powstanie gładkie, lekkie ciasto bez grudek. Pozostawić na trochę do wyrośnięcia, powiedzmy na kwadrans.
   Z wyrośniętego ciasta smażyć racuchy. Kłaść łyżką niewielkie placki na gorący olej i smażyć na złoto z obydwu stron.
   Gotowe wykładać na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, by zebrać nadmiar tłuszczu.
   Podawać z ulubionym dżemem.

Drożdżowe racuchy

8 komentarzy:

  1. Mmmm, takie grubaśne są najlepsze. Musze zrobić w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, jaką mam ochotę na takie racuszki - wyglądają przepysznie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam, racuchy:) Aż ślinka leci;D

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze tylko kubek mleka i duet idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kubku mleka nie pomyślałam, aż dziwne.

      Usuń
  5. uwielbiam takie racuchy
    Agatkowa Mama

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta