Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

4 marca 2012

Gołąbki wiedeńskie

   Nie mam pojęcia czy przepis ten rzeczywiście pochodzi z Wiednia, ja go dostałam od przyjaciółki mieszkającej w Małopolsce. Jest to świetna alternatywa dla tych, którzy nie lubią zawijać tradycyjnych gołąbków.

Składniki:
  • 1 kg włoskiej kapusty,
  • 1 kg mielonego mięsa wieprzowo-wołowego,
  •  3 jajka,
  • 1 szkl kaszy manny,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 koncentrat pomidorowy a 200 g,
  • ziele angielskie,
  • liść laurowy,
  • sól,
  • pieprz,
  • tłuszcz do obsmażenia
 Wykonanie:
    Kapustę oczyścić z pierwszych liści, pokroić na mniejsze części, usunąć głąb i drobno poszatkować. Poszatkowaną lekko posolić i pozostawić na godzinę niech zmięknie.
Po tym czasie, jeśli kapusta puściła sok, odcisnąć ją dokładnie.
   Do mięsa dodać startą na tarce o najdrobniejszych oczkach cebulę, zmiażdżone ząbki czosnku, poszatkowaną kapustę, wbić jajka, doprawić do smaku i wszystko dokładnie wymieszać. Po wymieszaniu składników, dosypać kaszę i jeszcze raz wszystko dokładnie wymieszać.
   Z masy mięsnej formować kotlety, które należy obsmażyć z obu stron na złoto.
Obsmażone kotlety przełożyć do dużego garnka, zalać je wodą tak, by przykryła zawartość garnka, dorzucić ziele angielskie i liście laurowe, lekko posolić, popieprzyć i gotować całość na wolnym ogniu jakieś 40 - 45 minut. Na kwadrans przed końcem gotowania dodajemy koncentrat pomidorowy.

Gołąbki wiedeńskie

   Początkowo może się wydawać, że kapusty jest zbyt dużo, ale wszystko się wgniecie w mięso bez problemu.
Uwaga! Z podanych proporcji wychodzi spora ilość gołąbków - mi wyszło 15 sztuk.

7 komentarzy:

  1. Szybsze, nie wymagają aż tyle pracy, równie pyszne - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądają. Musze takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gołąbki chodzą za mną już od dłuższego czasu. Chyba się skuszę i wykorzystam Twój przepis!

    OdpowiedzUsuń
  4. czyli te legendarne "bez zawijania" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa wersja z tą kaszą manną - zapisuję do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja robię z kapustą pekińską i u siebie mam jako "szybkie gołąbki" aha i uwielbiam je :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny przepis jest z pewnością wart wypróbowania - kto tych gołąbków spróbuje, ten nie pożałuje! :)
    Iza następnym razem zrobię z kapustą pekińską, przynajmniej nie trzeba się męczyć z wykrawaniem głąba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta