Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

18 lutego 2012

Środkowo-europejski gulasz z indyjską nutą :)

   Skoro gulasz idealnie pasuje do klusek śląskich, to dziś przepis na gulasz. Nie ma on jakieś specjalnej nazwy, chciałam po prostu zrobić gulasz inny niż zazwyczaj.
   Gotując go inspirowałam się dwiema kuchniami - czeską i węgierską, w których gulasze to sztandarowe dania. Zastosowałam zestaw przypraw tam występujących, ale też dodałam coś od siebie - kmin rzymski, którym zastąpiłam szeroko stosowany w kuchni czeskiej kminek, za którym nie przepadamy. Dzięki temu mój środkowo-europejski gulasz zyskał indyjską nutę smakową.

Składniki:
  • 1/2 kg łopatki wieprzowej,
  • 2 średnie cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • sól,
  • pieprz,
  • ostra papryka,
  • majeranek,
  • kmin rzymski,
  • tłuszcz do smażenia,
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + niewielka ilość wody - do zagęszczenia sosu

Wykonanie:
   Mięso pokroić w kostkę, doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką, kminem rzymskim i zostawić na jakiś czas niech przejdzie aromatem przypraw.
Cebulę obrać, przekroić na 4 i pokroić w cienkie plasterki.
   Mięso wrzucić na gorący tłuszcz, obsmażyć na rumiano i przełożyć do garnka w którym będziemy dusić gulasz. Cebulę zeszklić na tłuszczu, dorzucić do garnka z mięsem.
   Do garnka dolać tyle wody, aby przykryła mięso wraz z cebulą, dodać sprasowane ząbki czosnku i dusić na małym ogniu do miękkości pod przykryciem. W razie potrzeby uzupełniać wodę. Gdyby sos wyszedł zbyt wodnisty, należy dodać odrobinę tłuszczu, ale tylko wtedy, gdy jest to niezbędne.
   Pod koniec gotowania dosypać majeranek (jeśli trzeba doprawić pozostałymi przyprawami). Z mąki ziemniaczanej oraz wody zrobić zaprawkę i zagęścić sos. Wlać do sosu. Gotować jeszcze z 10 minut i podawać np. z kluskami śląskimi.

Gulasz z indyjską nutą

5 komentarzy:

  1. Gulasze o tej porze roku są bardzo na miejscu. Też często z nimi eksperymentuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - gorące i sycące, a do tego smaczne.

      Usuń
  2. Moniko...apetycznie wygląda, ja też nie przepdam za kminkiem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Izaa :) Kminek - brrr! Kilka razy próbowałam się do niego przekonać, nie da rady. Zrobiłam nawet kiedyś gulasz z dodatkiem kminku, ale to nie to. Nie przekonam się i już! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię gulasze i wszystko co da się zrobić na jednej patelni i z braku lepszej nazwy, też nazywam to gulaszem. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta