Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

11 lutego 2012

Placki z jabłkami

   Ciemno, śnieżno, mróz za oknem, więc na pociechę na zimowe smutki placki z jabłkami.
   Po domu roznosi się zapach jabłek i cynamonu i od razu robi się lepiej na duszy. Placki się smażą, w tle gra sobie moja ukochana 3, czego chcieć więcej?
... Już usmażone, pachnące, gorące, prosto z patelni lądują na blogu.

Składniki:
  • 2-3 jabłka,
  • 1 duży kefir a 400g,
  • 200 g mąki,
  • 2 jajka,
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1 łyżka stołowa (?) cukru pudru - sypałam na oko,
  • garść rodzynek,
  • cynamon do smaku,
  • olej do smażenia

Wykonanie:
   Rodzynki namoczyć w wodzie, niech trochę zmiękną, do wody można dodać 1-2 krople olejku rumowego lub arakowego.
   Do miski wlać kefir, wbić jajka, zakręcić mikserem. Dodać mąkę, proszek do pieczenia oraz cukier puder i cynamon. Zmiksować wszystko na gładkie ciasto.
   Jabłka obrać, oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić na ćwiartki lub ósemki (zależy od wielkości jabłek). Każdą cząstkę pokroić w cienkie plasterki. Dodać do ciasta. Rodzynki osączyć z wody, również dodać do ciasta. Zamieszać wszystko łyżką.
   Na patelni rozgrzać olej. Na gorący, stołową łyżką, kłaść porcje ciasta i smażyć placki na złoto z obydwu stron.
   Usmażone wykładać na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podawać posypane cukrem pudrem lub posmarowane dżemem.
   Ja podałam je z dżemem  wiśniowym domowej roboty.

Placki z jabłkami

6 komentarzy:

  1. ... albo na ciepłą kolację, jak dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniaaam! :) o tej porze, w te paskudny mrozy, to najlepsze lekarstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też z reguły stosuję metodę sypania na oko;) zjadłabym takie na śniadanko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta metoda jest najlepsza, ale to już wyższa szkołą jazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja także daję na oko ;))) takie placuszki bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta