Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

27 stycznia 2012

Przecieruchy Babci Helenki

    Kluski te są znane w wielu miejscach naszego kraju i noszą różne nazwy: przecieruchy, przecieraki, szare kluski, żelazne kluski, żelaziaki -  co region, to inna nazwa.
    W mojej rodzinie funkcjonują pod nazwą "przecieruchów" - tak je nazywała moja Babcia, od której nauczyłam się je przyrządzać.
   Ze względu na kolor nie wyglądają zbyt apetycznie, ale są bardzo, bardzo smaczne.

Składniki:
  • 1 kg ziemniaków,
  • 1/2 kg mąki pszennej,
  • 1 jajko

Wykonanie:
    Ziemniaki zetrzeć na tarce o najdrobniejszych oczkach, najlepiej do miski. Starte odstawić, muszą zmienić kolor (wytrąci się skrobia). Gdy ściemnieją dodać mąkę i jajko, dobrze wymieszać - ciasto musi być na tyle gęste, by dało się formować łyżką. Kluski formujemy, oddzielając trochę ciasta szerokim kantem łyżki stołowej, przyciskając ją do brzegu naczynia, w którym jest ciasto.
   Za pomocą łyżki stołowej "kłaść" kluski na osolony wrzątek, za każdym razem zanurzając łyżkę w wodzie. Po wypłynięciu klusek na wierzch, gotować jeszcze 1-3 minuty (długość czasu gotowania zależy od wielkości klusek).
Podawać okraszone tym, czym lubimy: duszoną cebulą, skwarkami itd. Ma być swojsko i prosto :).
Możemy też je podać w towarzystwie sosu.


*******************************************************************************

Te kluski robiłam w dwóch wersjach - dodając jajko do ciasta i bez jajka.
Kiedy dodawałam jajko do ciasta, kluski po ugotowaniu były  twardsze, lecz ciasto było lepiej zespolone.




6 komentarzy:

  1. Moniko robiłam wczoraj identyczne...;)))) mniammmm na Galerie Potraw wstawilam a na bloga troche pozniej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie z niecierpliwością czekam na Twój post na blogu :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna nazwa :D Nigdy nie jadłam takich przecieruchów.
    A ja dzisiaj na obiad robię pizze :-)))
    Pozdrawiam serdecznie Moniś :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za to dawno nie robiłam pizzy :)
    Aniu również gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim domu też są popularne, ale zamiast kiełbasy i duszonej cebuli, polecam odsmażać z jajkiem, pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  6. marta22101993@wp.pl21 stycznia 2014 17:57

    Ja dziś robię pierwszy raz sama. Robię z białym serem, i skwarkami tak jak w domu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta