Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

26 listopada 2011

Papanaci - rumuńskie placki z białego sera

   Czas szybko mija i ani się obejrzałam, a to już ostatni przepis dołączany przeze mnie do "Naleśnikowej soboty". Na swe ostatnie "naleśnikowe słowo" wybrałam Papanaci - proste i bardzo sympatyczne placki, które niejednemu łasuchowi przypadną do gustu.

Składniki:
  • 1/2 kg białego sera (użyłam półtłustego),
  • 4 jajka,
  • 2 łyżki śmietany,
  • 60 g cukru,
  • 120 g mąki,
  • olej do smażenia,
  • cukier puder do posypania placków

Wykonanie:
   Ser rozdrobnić np. przeciskając przez praskę (ja go dobrze rozgniotłam tłuczkiem do ziemniaków). Do sera wbić jajka, dosypać cukier, dodać śmietanę i na koniec mąkę. Wszystko wymieszać na jednolita masę.
   Nieduże placki smażyć na złoto na gorącym tłuszczu. Gotowe osączyć na papierowym ręczniku.
Podawać posypane cukrem pudrem.


Papanaci - rumuńskie placki z białego sera


Źródło: M. E. Halbański / Potrawy z różnych stron świata.

9 komentarzy:

  1. Placki z twarogu to jedne z moich ulubionych. Świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, na to czeka mój twaróg! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna nazwa...no i placuszki fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne sa te placuszki:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealne na śniadanko albo weekendowy podwieczorek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis zapisany do wypróbowania...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dusiu: Są smaczne! :)
    Slyvvia: Dzięki za miłe słowa. Kto jak kto, ale organizatorka "Naleśnikowej soboty" musi lubić placki :))). Dziękuję za zorganizowanie tej świetnej akcji, przyjemnością było w niej uczestniczyć. Może powtórka w przyszłości?
    Sue: Cieszę się, że twaróg doczekał się na odpowiedni przepis.
    Andzia-35: Dziękuję, a nazwa rzeczywiście ładnie brzmi. Zwróciła moją uwagę i tym sposobem placki znalazły się na talerzu :)
    Izaa: Dzięki! Placki polecam. Szybkie, proste i przyjemne w smaku.
    Piotr: Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości! Podwieczorek całkowicie zapomniana pozycja jadłospisu, a szkoda. Zastanawiam któż jada teraz podwieczorki w tej pędzącej codzienności? Pozdrawiam!
    Bożena: Cieszy mnie to bardzo, bo przepis wart jest wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niejadłem nic leprzego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta