Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

8 listopada 2011

Chińszczyzna Ewy

    Potrawa, którą dziś Wam proponuję tak naprawdę jest bezimienna, więc nazwałam ją "Chińszczyzną Ewy" - od imienia koleżanki z pracy, od której dostałam ten przepis. Wypróbowałam go od razu i nie żałuję, ba często do niego wracam, ponieważ danie jest naprawdę smaczne, szybko się je robi, co jest niewątpliwą zaletą, gdy trzeba ugotować obiad po przyjściu z pracy.
  Robiąc nie jeden raz to danie, zmodyfikowałam nieco recepturę, dodając mięso i używając innych przypraw.

Składniki:
  • 1 szklanka surowego ryżu,
  • 1 opakowanie mrożonki "Mieszanka chińska",
  • 1 pierś kurczaka - dodałam od siebie,
  • olej,
  • vegeta,
  • pieprz,
  • curry,
  • woda.

 Wykonanie:
   Mięso kurczaka kroimy w kostkę, doprawiamy vegetą i pieprzem, zostawiamy je w przyprawach, niech trochę poleży. Możemy je zamarynować wcześniej, dodając prócz przypraw jeszcze oliwę z oliwek lub olej, wtedy już nie potrzebujemy tłuszczu do smażenia, tylko wrzucamy mięso na gorącą teflonową patelnię.
   Na jednej z patelni rozgrzewamy olej i gdy jest gorący, wsypujemy surowy ryż i smażymy, aż będzie złocisty. UWAGA! Mieszamy ryż, uważając, by się nie przypalił, a o to nie trudno.
   Kiedy ryż jest już złocisty wlewamy do niego 2 szklanki wody, doprawiamy vegetą oraz curry i gotujemy do miękkości, na wolnym ogniu, pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu. W razie potrzeby uzupełniamy wodę. Ryż musi wchłonąć cały płyn.
   Na drugiej głębokiej patelni, lub w innym głębokim naczyniu, smażymy pokrojoną w kostkę pierś z kurczaka. Gdy mięso jest usmażone, dodajemy mieszankę chińską, doprawiamy do smaku i smażymy (a właściwie dusimy, bo warzywa puszczą sok i wodę, gdy zaczną się rozmrażać) do miękkości warzyw. Możemy również całość podlać 1/2 - 1 szklanką wody, by wytworzył się nam sos, który potem zagęszczamy mąką.
   Jeśli na jednej patelni ryż jest miękki i wchłonął całą wodę, a na drugiej patelni warzywa są już miękkie, to potrawa jest gotowa i możemy wyłączyć palniki. 
Prawda, że nic skomplikowanego? A jak dobrze smakuje!!!

   Jak pisałam wcześniej, zmieniłam trochę przepis. Mieszankę mięsno-warzywną doprawiłam Przyprawą do kuchni meksykańskiej "Kamis", a do ryżu, dla ładnego koloru, dodałam kurkumę.
Kurkumę wsypałam na sam koniec, na jakieś 2-3 minuty przed wyłączeniem gazu pod patelnią.
   W mojej wersji również warzywa i ryż nie były ugotowane na bardzo miękko, były al dente, ponieważ nie lubię "rozgotowanej papki", ale miękkość składników pozostawiam Waszym osobistym upodobaniom.
Smacznego!

Chińszczyzna Ewy

6 komentarzy:

  1. podoba mi się i błyskawiczna do zrobienia...;) a to sie liczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Iza, polecam. Szybkość wykonania to zaleta tego danka. Właściwie robisz wszystko na dwóch patelniach jednocześnie. Dokładnie czasu nie liczyłam, ale myślę, że w pół godziny masz fajny i smaczny obiad.

    OdpowiedzUsuń
  3. A jakiej firmy ta mieszanka chińska? Bo pewnie są różne. A dodanie mięsa to wg mnie niezbędne, zwłaszcza, jak się ma w domu mężczyznę. Nie omieszkam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupuję do tego celu mrożonkę "Mieszanka chińska" w "Lidlu", za radą koleżanki, od której dostałam przepis i muszę przyznać, że jest całkiem niezła.
    Co do mięsa - masz rację faceci z reguły są mięsożerni, więc wegetariańską wersję trudno by było przemycić :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja takie mieszanki serwuję sobie w akademiku, gdy nie chce mi się gotować. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pluskotko, ja w akademiku nie mieszkam ;), a takie mieszanki serwuję, gdy nie mam czasu gotować :) Zresztą lubię tego rodzaju potrawy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta