Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

7 września 2011

Tarta ze szpinakiem, pomidorami i serem feta

Składniki:
Ciasto:
  • 300 g mąki,
  • 1 kostka margaryny,
  • 150 g białego sera,
  • 1 jajko,
  • sól;
 Farsz:
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku,
  • 1 kostka sera feta,
  • 1 duży pomidor,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki stołowe śmietany,
  • 1 jajko,
  • olej do smażenia,
  • sól,
  • pieprz,
  • gałka muszkatołowa.
Dodatkowo do wysmarowania formy:
  • masło,
  • bułka tarta 

Wykonanie:
   Z mąki, jajka, margaryny, białego sera oraz szczypty soli szybko zagniatamy ciasto. Zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na przynajmniej pół godziny.
   Szpinak rozmrażamy, pozostawiamy na sitku do osączenia.
Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę i szklimy na oleju. Dorzucamy szpinak na patelnię, przesmażamy. Jeśli niedokładnie odsączyła się woda, smażymy go tak długo, aż odparuje.
Pod koniec smażenia, dodajemy przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Smażymy całość aż czosnek się zeszkli, jednakże nie dłużej niż 3 minuty. Doprawiamy do smaku, odrobiną (!) soli, pieprzem i gałką muszkatołową. Odstawiamy do przestudzenia.
   Pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy ze skóry, kroimy w plastry.
   Wyciągamy ciasto z lodówki. Wysmarowaną masłem i bułką tartą formę do tart, wylepiamy dokładnie ciastem.
Nakłuwamy ciasto gęsto widelcem, wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy np. fasolą.

Tarta przygotowana do podpieczenia

Podpiekamy spód w 180 C na złoty kolor.

   Gdy spód się podpiecze, zdejmujemy obciążenie, wykładamy szpinak, kładziemy plastry pomidorów oraz plastry sera feta.
   Śmietanę mieszamy z jajkiem, doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Sos wylewamy na wierzch tarty.

Tarta polana sosem, przed wstawieniem do piecyka
 
Pieczemy przez 30 minut w 180 C.

Już upieczona - w całości

i w kawałku

 
UWAGA!
Ponieważ ser feta jest słony, doprawiając tę tartę należy uważać z solą.


   Przyznaję się bez bicia, iż dzisiejszą tartę zrobiłam z premedytacją, aby wypróbować prezent, jaki ostatnio dostałam od moich Przyjaciół. Są to specjalne ceramiczne kuleczki, służące do obciążenia tarty podczas wstępnego podpiekania. Prezent się sprawdził i jestem z niego bardzo zadowolona. :)))


A przepis ląduje w Miksie "Tarty na wszystkie sposoby" :)

8 komentarzy:

  1. o rany ale cudo!!!mniam!!!!wyglada oblednie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Patrząc na tę tartę, stwierdzam, że powinna się nazywać Margherita - ten sam zestaw kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tarta wygląda super i na pewno była smaczna, a te kuleczki... też chcę takie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tasty, tarty został jeszcze kawałek, więc wpadaj :)
    A może w sprawie kuleczek dałoby się dogadać ze Świętym Mikołajem?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smakowita tarta i fantastyczne kuleczki,
    jeszcze takich nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie, póki ich nie dostałam :) A tarta rzeczywiście jest smaczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. W składnikach jest kostka margaryny, a nie ma jej później w przepisie. Czy dodajemy ją do ciasta?

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, oczywiście. Przepraszam umknęło mi to podczas pisania przepisu. Już poprawiam pomyłkę.
    Dziękuję za zwrócenie mi uwagi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta