Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

3 września 2011

Kawowe naleśniki

   Nie ukrywam - lubię naleśniki! Lubię je za prostotę wykonania oraz możliwości jakie dają kucharzowi, bo w zależności od tego z czym je podamy, za każdym razem stają się inną potrawą i za każdym razem są pyszne.
    Dziś proponuję ich kawową wersję, w sam raz na weekendowe śniadanie lub podwieczorek.

Składniki:
  • 2,5 szklanki mleka,
  • 300 g mąki pszennej,
  • 1 jajko,
  • 2-3 łyżki stołowe oleju,
  • 3 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku (jeśli jest mocna tzn. ma ciemne granulki można dać dwie),
  • 50 g rozpuszczalnego, słodkiego kakao w proszku lub słodkiej, rozpuszczalnej czekolady do picia w proszku, (dałam czekoladę w proszku)
  • do nadziania naleśników: serek waniliowy lub inny ulubiony (część zrobiłam z waniliowym, część z kokosowym).

Wykonanie:
Ciasto przyrządzamy wg podanego tu sposobu wykonania, dodając do niego kawę i kakao rozpuszczalne.

Będzie wyglądało tak:

Ciasto na kawowe naleśniki

Następnie smażymy naleśniki na rozgrzanej patelni teflonowej z obu stron.

Kawowy naleśnik po usmażeniu


   Podczas smażenia po domu roznosił się cudowny aromat czekolady. Dla samego zapachu warto było je zrobić. :)

Po usmażeniu, smarujemy serkiem homogenizowanym.

Posmarowany serkiem homogenizowanym

Zwijamy w ruloniki i podajemy.

Zawinięte w ruloniki, w pełnej krasie :)

Smacznego!

11 komentarzy:

  1. robiłam ostatnio podobne. Kawowe to jedne z najlepszych jakie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne muszą być takie kawowe naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie tego naleśnikowego zapachu nie mogę zdzierżyć, bo potem siedzi i siedzi w domu i nijak go wygonić nie można ;-) Ale smak...obłędny! Kawowych jeszcze nie jadłam, ale wyglądają smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nalesnikow trudno nie lubic :) Kawowe musialy pysznie smakowac.

    OdpowiedzUsuń
  5. kakaowe jadłam, ale kawowych jeszcze nie miałam przyjemności. to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to mi na noc smaka zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze... Takich naleśników, to jeszcze nie jadłam... Muszą być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny! Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za miłe słowa :) Z czystym sumieniem polecam Wam te naleśniki, zadowolą każdego plackożercę. Wypróbować warto! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy takich nie robiłam, oj muszą być pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Panno Malwinno warto się skusić... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta