Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

27 sierpnia 2011

Naleśnikowe warzywniaczki

   Gdyby przyznawano Nagrodę Nobla w dziedzinie gotowania, to Akademia Szwedzka niewątpliwie powinna ją dać temu, kto wymyślił naleśniki. Robi się je szybko, prosto i są dobre w każdej odsłonie i na każdą okazję. Mówiąc krótko naleśniki są genialne!
   Poniżej proponuję przepis na warzywne placki z ciasta naleśnikowego. Danie tyleż proste, co wykwintne. W zależności od dodatków, sprawdzi się jako obiad czy ciepła kolacja. Nie powstydzimy się ich również, gdy podamy je gościom.

Składniki:
  • 9 łyżek stołowych mleka,
  • 22 łyżki stołowe mąki,
  • 3 jajka,
  • 1,5 czerwonej papryki,
  • 300 g pieczarek,
  • 300 g żółtego sera
  • 200 g szynki,
  • 2 cebule,
  • 1 pęczek natki pietruszki,
  • sól,
  • pieprz,
  • oregano suszone,
  • olej do smażenia.

Wykonanie:
   Z mleka, jajek i mąki przyrządzić dość gęste ciasto naleśnikowe. Doprawić solą, pieprzem i oregano. Odstawić na bok.
   Paprykę oczyścić, pokroić w drobną kostkę. Cebulę pokroić w piórka, pieczarki w plasterki. Szynkę drobno pokroić, natkę pietruszki posiekać.
    Na oleju przesmażyć szynkę, zeszklić cebulę i usmażyć pieczarki. Farsz doprawić do smaku i przestudzić.
    Gotowy farsz dorzucić do ciasta naleśnikowego, dodać pokrojoną paprykę i posiekaną natkę.
   Placki smażyć na oleju jak placki ziemniaczane z obu stron. Każdy usmażony placek posypać startym żółtym serem.

   Gdy chcemy by placki uzyskały bardziej wykwintny charakter podajmy je z sosem np. pieczarkowym czy gulaszem.

Naleśnikowe warzywniaczki

Można je też usmażyć w wersji "dla leniwych", w formacie "cała patelnia" :)))

Format "cała patelnia"
Przepis ten bierze udział w mikserowej akcji "Naleśnikowa sobota".

7 komentarzy:

  1. bardzo fajna propozycja;) i po składnikach widać że smaczna;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że Ci przypadła do gustu :) Placki sprawdzają się zarówno na ciepło, jak i na zimno. W pracy też znalazły uznanie, bo zaniosłam kilka do spróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. robiłam kiedyś podobne, bardzo mi smakowały, bodajże miałam je pod nazwą mini-pizze z patelni czy jakoś tak;) w każdym razie były przepyszne:) Twoje wyglądają bardzo smakowicie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nazwa moja własna, przepis znaleziony na jakiejś kartce, pewnie przepisany od kogoś. Tych kartek, karteczek mam bez liku. Częściowo je uporządkowałam, wrzucając na poprzedni blog, ale została cała sterta i kolejne przybywają :). Myślę, że każda z nas ma ten sam problem, i miejsca za mało... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmmm...widać że pysznie wygląda. Aż się skusze zrobić!!
    Qualietta odpisz na mojego emaila.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. warzywniaczki są super:)uwielbiam je, moi znajomi również:) mniam mniam:) w sobotę zagoszczą ponownie na imprezce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać. Pozdrawiam i życzę udanej zabawy.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Osoby Anonimowe proszę o podpisanie się imieniem lub nickiem.
Pozdrawiam Qualietta