Szukaj na tym blogu

O mnie

Moje zdjęcie

Uzależniona od herbaty miłośniczka psów i kolekcjonerka książek kucharskich, pasjami czytająca kryminały i literaturę skandynawską, a mimo to nie wiedząca gdzie stawiać przecinki.

18 lutego 2018

Fuczki

Szwedzi mają "Raggmunkar" - placki na bazie ciasta naleśnikowego z dodatkiem tartych ziemniaków.
My za to mamy "Fuczki" - placki z ciasta naleśnikowego z kiszoną kapustą - regionalną potrawę Podkarpacia, wywodzącą się z kuchni łemkowskiej.
Tamtejsze górzyste tereny i surowy klimat nie rozpieszczały mieszkańców, dlatego też do gotowania używano najprostszych i ogólnodostępnych składników, stąd w kuchni regionu dużo jest potraw na bazie kapusty, ziemniaków, kasz oraz grzybów, w które obfitowały okoliczne lasy.
Z tych niewyszukanych produktów podkarpackie gospodynie wyczarowywały prawdziwe kulinarne cuda, bo "prosto" w kuchni, nie oznacza "gorzej", wręcz przeciwnie, o czym świadczy poniższy przepis.
"Fuczki" miałam już od dawna w planach. Do usmażenia placków zachęciły mnie Mirabelka oraz autorka bloga Kuchnia zakrapiana winem, które dodały je do zeszłorocznej edycji akcji "Kuchnia Krajów Słowiańskich".
I choć moje zdjęcie nie jest tak "wypasione" jak u w/w blogerek, to zaręczam, że "fuczki" smakują wyśmienicie.

Składniki:
  • 2 szkl mąki
  • 2 szkl  mleka
  • 1 jajko
  • 400 g kiszonej kapusty*
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia

Wykonanie:
Jajko rozkłócić z mlekiem, dosypać mąkę, dodać sól i pieprz do smaku, a następnie wszystkie składniki wymieszać rózgą lub mikserem, aż powstanie gładkie ciasto naleśnikowe. 
Kapustę odcisnąć i drobniej pokroić. Dorzucić ją do ciasta. Wymieszać.
Na patelni rozgrzać olej. 
Na gorący tłuszcz kłaść łyżką porcje ciasta, formując okrągłe placki.
Smażyć je na średnim ogniu z obu stron na złoty kolor.
Po usmażeniu odsączyć z placków nadmiar tłuszczu papierowym ręcznikiem.
Fuczki można podać z dodatkiem kwaśnej śmietany.

* Kapustę można wcześniej obgotować.